O przeprowadzce Rodriego, czterokrotnego mistrza Anglii i triumfatora Ligi Mistrzów, media informują już od kilkunastu dni. Teraz wygląda na to, że nic już nie stanie na drodze „Dumie Katalonii” na drodze do pozyskania zdobywcy Złotej Piłki za 2024 rok.
- Jestem bardzo szczęśliwy, że już tu przyleciałem. Ostatnie dni były intensywne, ale cieszę się, że wszystko już zostało dopięte. Nie mogę się doczekać, kiedy spotkam się z moimi kolegami z drużyny, niektórych z nich już znam. Teraz czas na wzięcie się do pracy - powiedział dziennikarzom Hiszpan.
Na wtorek planowane są badania i prawdopodobnie bezpośrednio po nich transfer zostanie ogłoszony publicznie.
Rodri odegrał ważną rolę w triumfie Hiszpanii w tegorocznym mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku. W reprezentacji towarzyszyli mu m.in. Lamine Yamal, Dani Olmo, Pau Cubarsi, Gavi i Pedri, którzy też są piłkarzami Barcelony. W klubie ze stolicy Katalonii rezerwowym bramkarzem jest Wojciech Szczęsny.
Defensywny pomocnik w ostatnich latach często zmagał się też z problemami zdrowotnymi. Kontuzja więzadeł krzyżowych wykluczyła go z gry przez większość sezonu 2024/25, a już po powrocie z mistrzostw świata przeszedł drobną operację kręgosłupa i teraz przechodzi rehabilitację. Nie zagrał w niedzielnym meczu o Tarczę Wspólnoty, który Manchester City przegrał z Arsenalem Londyn 0:3.
Jego kontrakt z „The Citizens” obowiązywał do końca sezonu 2026/27. Umowa z Barceloną ma być ważna do 2030 roku.
Wcześniej do ekipy mistrza Hiszpanii dołączył Anglik Anthony Gordon. Klub latem opuścili m.in. Robert Lewandowski i Ferran Torres. (PAP)

