Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
niedziela, 23 sierpnia 2026 14:28
Reklama KD Market

Trump: Kanada chce korzyści wynikających z bycia jednym ze stanów, nie będąc nim

Kanada chce czerpać korzyści z bycia stanem, nie będąc nim. Koniec z tym - napisał w niedzielę na platformie Truth Social prezydent USA Donald Trump. Premier Kanady Mark Carney poinformował w sobotę, że jego rząd pomoże firmom dotkniętym działaniami USA, a od września zaczną obowiązywać kanadyjskie cła odwetowe.
Trump: Kanada chce korzyści wynikających z bycia jednym ze stanów, nie będąc nim
Wpis prezydenta Donalda Trumpa na Truth Social

Autor: Adobe Stock/Truth Social

„Kanada chce czerpać korzyści z bycia stanem, nie będąc nim!!! Przez wiele lat nakładała też na naszych wspaniałych rolników ogromne cła. Koniec z tym!!!” - napisał Trump.

Carney poinformował w sobotę, że nowe kanadyjskie cła wejdą w życie 8 września i uderzą przede wszystkim w amerykański przemysł stalowy oraz sektor mleczarski. Decyzja ta jest odpowiedzią na wprowadzone w sobotę przez USA 50-procentowe dodatkowe opłaty celne, obejmujące towary o wartości ok. 20 mld dolarów, co stanowi 5,5 proc. kanadyjskiego eksportu do Stanów Zjednoczonych.

„Będziemy wspierać te firmy tak długo jak będzie potrzeba. Inaczej mówiąc – poza czas trwania obecnej amerykańskiej administracji” – powiedział Carney podczas konferencji prasowej, na której najpierw zwrócił się z oświadczeniem do Kanadyjczyków. „Jesteś na wojnie, kiedy zostajesz zaatakowany” – podsumował.

Carney przerwał negocjacje z USA w sprawie umowy handlowej przed północą w piątek i upływem terminu zawieszenia wejścia w życie amerykańskich ceł. Przyczyną były - jak wyjaśnił - wprowadzane przez USA w ostatniej chwili zmiany.

„Nowe amerykańskie cła zostały zaprojektowane tak, by nam zaszkodzić i nas podzielić (…) To błędne kalkulacje, ponieważ Kanadyjczycy zawsze będą się wspierać (…) Jesteśmy panami własnego losu” – mówił w sobotę Carney. Przypomniał, że w czasie kampanii wyborczej wiosną ub.r. ostrzegał, że „Ameryka próbuje nas złamać po to, żeby z nami wygrać”.

Podkreślił, że negocjatorzy nie byli gotowi na to, by podważyć suwerenność Kanady, zaszkodzić kluczowym sektorom gospodarki czy zmniejszyć ochronę języka francuskiego i dodał, że strona kanadyjska sądziła, iż rozmowy mogą doprowadzić do wzajemnie korzystnego porozumienia, jednak amerykańskie propozycje były niekorzystne. „Krótko mówiąc, chcieli za dużo i proponowali za mało” – podsumował.

Premier wyjaśnił, że w ostatnich godzinach rozmów USA chciały m.in. ograniczyć możliwości Kanady w sprawie zawierania nowych umów handlowych z innymi krajami. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama