Chicago straciło szansę na czwarte z rzędu zwycięstwo w MLS i siódme kolejne we wszystkich rozgrywkach, gdyż nie zdołało utrzymać prowadzenia w końcówce meczu.
Bramkę dla gości zdobył pochodzący ze Szwajcarii pomocnik Maren Haile-Selassie. To jego pierwszy gol od 13 maja, w ostatnich ośmiu meczach MLS. Bramkarz Chicago Chris Brady obronił pięć strzałów, zanim w 86. minucie przepuścił uderzenie Camerona Harpera.
W 65. min polscy kibice, którzy tłumnie przybyli na Sports Illustrated Stadium w Harrison (New Jersey), w końcu doczekali się wejścia na boisko swojego ulubieńca. Lewandowski zastąpił Duńczyka Philipa Zinckernagela. Kapitan reprezentacji Polski był oszczędzany przez trenera Gregga Berhaltera. „Strażaków” w środę czeka ćwierćfinał Leagues Cup z CF Monterrey. To rozgrywki z udziałem klubów amerykańsko-kanadyjskiej MLS oraz z Meksyku.
Lewandowski, który po wygaśnięciu umowy z Barceloną jest od lipca piłkarzem Fire, ma na koncie trzy gole w MLS. Zaliczył też trafienie w Leagues Cup.
Zespół z Chicago w MLS nadal zajmuje trzecie miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej z dorobkiem 36 punktów w 20 występach. Prowadzi Nashville SC, które zgromadziło 49 pkt w 21 spotkaniach. Drugi jest Inter Miami (39), który u siebie przegrał 1:2 z Toronto FC. Bramkę dla klubu z Florydy zdobył Leo Messi. NY Red Bulls klasyfikowani są na siódmej pozycji - 26 pkt. (PAP)

