Jeszcze niedawno rozmowy o bezpieczeństwie uczniów przed rozpoczęciem roku szkolnego dotyczyły przede wszystkim przechodzenia przez ulicę, słuchania poleceń strażników na przejściach czy bezpiecznej drogi do szkoły. W erze mediów społecznościowych rodzice muszą jednak zwracać uwagę również na zagrożenia w internecie.
BBB przypomina, że wraz z rozpoczęciem roku szkolnego Facebook, Instagram i inne platformy wypełniają się zdjęciami dzieci. Popularne są fotografie, na których uczniowie trzymają specjalne tabliczki z imieniem, wiekiem, klasą, nazwą szkoły, imieniem nauczyciela, a czasami także innymi informacjami.
Problem w tym, że dokładnie takich danych mogą szukać oszuści.
Imię i nazwisko dziecka w połączeniu z jego wiekiem, zdjęciem, szkołą czy miejscem zamieszkania może stać się punktem wyjścia do kradzieży tożsamości. Oszust może na przykład próbować otworzyć konto lub kartę kredytową na nazwisko dziecka.
Taka kradzież może przez długi czas pozostać niezauważona. Dzieci zazwyczaj nie korzystają z kredytu i rodzice nie mają powodu, aby sprawdzać ich historię kredytową. Problem może więc wyjść na jaw dopiero wiele lat później, kiedy młody człowiek po raz pierwszy będzie chciał ubiegać się o kartę kredytową, pożyczkę czy finansowanie.
BBB radzi, aby rodzice nie tylko sprawdzali własne raporty kredytowe co najmniej dwa razy w roku, ale zwracali również uwagę na historię kredytową swoich dzieci. Pojawienie się raportu lub kont, których rodzina nie rozpoznaje, może wskazywać, że ktoś wykorzystał dane dziecka.
Zagrożenie nie ogranicza się jednak do kradzieży tożsamości. Publicznie dostępne informacje mogą zostać wykorzystane przez stalkerów i internetowych przestępców do ustalenia, gdzie dziecko się uczy, ile ma lat, czy gdzie może przebywać w określonych godzinach.
Dlatego BBB zaleca, aby przede wszystkim ograniczyć ilość informacji umieszczanych przy zdjęciach z pierwszego dnia szkoły. Lepiej nie publikować pełnego imienia i nazwiska dziecka, jego wieku, klasy, wzrostu, nazwy szkoły ani nazwiska nauczyciela.
Znaczenie ma również samo tło fotografii. Na zdjęciu nie powinien być widoczny numer domu, nazwa szkoły, charakterystyczny znak czy inny szczegół pozwalający ustalić miejsce zamieszkania lub nauki dziecka. BBB sugeruje wybieranie neutralnego tła.
Rodzice powinni również zastanowić się, czy zdjęcie dziecka w ogóle musi być dostępne publicznie. Fotografie i informacje, którymi chcemy podzielić się z najbliższymi, bezpieczniej przesłać rodzinie bezpośrednio SMS-em lub e-mailem zamiast publikować je w mediach społecznościowych.
Kolejnym problemem są fałszywe zaproszenia do znajomych w mediach społecznościowych (friend requests). Dotyczy to zarówno rodziców, jak i dzieci posiadających własne telefony i konta.
BBB przypomina rodzicom, aby uczulali dzieci na nieprzyjmowanie zaproszeń od nieznajomych. Ostrożność jest potrzebna nawet wtedy, gdy zaproszenie wygląda, jakby pochodziło od osoby, którą już znamy. Oszuści mogą tworzyć kopie istniejących profili, podszywać się pod znajomych i w ten sposób próbować uzyskać dostęp do informacji oraz listy kontaktów.
Warto również ponownie sprawdzić ustawienia prywatności kont i upewnić się, kto rzeczywiście może oglądać publikowane zdjęcia i wpisy. BBB radzi także usunąć z publicznego profilu takie informacje jak numer telefonu czy adres.
Na inne oszustwa powinni uważać studenci college’ów i uczelni wyższych. Przestępcy mogą wysyłać fałszywe SMS-y, e-maile lub wykonywać telefony, podszywając się pod dziekana (dean), administrację uczelni albo dział odpowiedzialny za opłaty (treasurer’s office).
Wiadomość może informować o rzekomo zaległym czesnym (tuition) i żądać natychmiastowej zapłaty. Celem może być wyłudzenie pieniędzy lub danych osobowych, a kliknięcie w przesłany link może również doprowadzić do zainstalowania złośliwego oprogramowania.
BBB radzi, aby nie odpowiadać automatycznie na takie wiadomości. Student powinien samodzielnie skontaktować się z uczelnią, korzystając ze znanego numeru telefonu lub oficjalnej strony internetowej i sprawdzić, czy wiadomość rzeczywiście została wysłana przez szkołę.
Studenci powinni uważać także na atrakcyjne oferty kart kredytowych. Dla młodej osoby rozpoczynającej studia propozycja pierwszej karty może wydawać się korzystna, ale część takich ofert może być fałszywa i służyć wyłącznie do zdobycia danych potrzebnych do kradzieży tożsamości.
BBB zwraca również uwagę na bezpieczeństwo dokumentów w akademikach i mieszkaniach dzielonych z innymi osobami. Karta Social Security, paszport, wyciągi bankowe i dokumenty dotyczące kart kredytowych powinny być przechowywane w miejscu niedostępnym dla współlokatorów i innych osób.
Dokumentów zawierających dane finansowe nie należy po prostu wyrzucać do kosza. Dotyczy to również ofert kart kredytowych przychodzących pocztą. BBB zaleca ich niszczenie przed wyrzuceniem, szczególnie w akademikach, gdzie do wspólnych śmietników ma dostęp wiele osób.
Osoby, które natknęły się na próbę oszustwa, mogą zgłosić ją za pośrednictwem BBB ScamTracker.


