Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
czwartek, 3 września 2026 17:13
Reklama KD Market

Remisowa inauguracja Wisłoki i finał Wisły

Wisłoka Chicago w inauguracyjnym meczu sezonu jesiennego Midwest Central Division United Premier Soccer League zremisowała w Bensenville z Chicago Nation FC 1:1. W dobrych nastrojach powróciła z New Jersey Wisła Chicago, która w XXXVI Memoriału Kazimierza Deyny dotarła do finału, przegrywając z Wisłą Garfield 0:1.
Remisowa inauguracja Wisłoki i finał Wisły
Piłkarze Wisły Chicago pokazali się w Garfield z bardzo dobrej strony

Autor: Facebook/Wisła Chicago

Broniąca tytułu Wisłoka przystąpiła do meczu z jednym z najpoważniejszych rywali do mistrzostwa poważnie osłabiona. Z różnych przyczyn nie mogli zagrać Michał Szaflarski, Maciej Rzadkosz, Kalvin Głódź i Jared Urueta, którzy wiosną byli czołowymi postaciami zespołu trenerów Macieja Szczepińskiego i Marcina Szmuca. Na domiar złego już w pierwszych minutach kontuzji kostki doznał Grzegorz Czarniecki.
Prowadzenie dla biało-zielonych zdobył w 80 minucie z rzutu wolnego Oleksandr Melnyk. Chwilę później była szansa na podwyższenie wyniku, ale zabrakło precyzji w wykończeniu dośrodkowania z rzutu rożnego. To co nie udało się gospodarzom, powiodło się gościom, którzy na sześć minut przed końcowym gwizdkiem sędziego wykorzystali bierną postawę jednego z obrońców i celnie trafiając, uratowali jeden punkt.

„Wystąpiliśmy w mocno eksperymentalnym składzie z praktycznie całkiem nową linią obrony. Na szczęście świetnie spisał się zastępujący Jareda Uruetę Mateusz Skorupa. Również Konrad Dziedzic w bramce potwierdził swoje duże możliwości, skutecznie interweniując przy dwóch wydawałoby się niemożliwych do obrony strzałach. Pierwsza połowa była wyrównana, w drugiej opadliśmy nieco z sił, ale i tak byliśmy o krok od zwycięstwa nad naprawdę bardzo solidnym Nation FC. Po raz kolejny potwierdziliśmy, że ambicja, nieustępliwość i zaangażowanie są naszymi cennymi atutami, co sprawia, że z optymizmem przystąpimy do kolejnych meczów” – powiedział trener Wisłoki Marcin Szmuc.

W pozostałych meczach pierwszej kolejki Midwest Central Division FC 1974 Libertyville pokonał Urbana City FC 3:0, Chicago Strikers wygrali z Round Lake Evolution FC 2:1, a TBD TC zremisował z Force FC 1:1.
Z tymi ostatnimi Wisłoka zagra w Bensenville już w najbliższą sobotę 5 września o godz. 5 pm. W zespole z Crystal Lake, debiutującym w UPSL, nie brakuje polskich nazwisk. Trenerem jest Sebastian Romanowski, związany na co dzień z Akademią Husars United, a piłkarzami Kamil Markowski, obrońca Benedictine University i rozgrywający Jakob Chiliński, który strzelał gole dla Lake Zurich HS.

Powody do zadowolenia mają także piłkarze Wisły Chicago, którzy jako jedyni z Chicago wzięli udział w największym polonijnym turnieju piłkarskim rozgrywanym poza granicami Polski – XXXVI Memoriale Kazimierza Deyny w Garfield w stanie New Jetsey. W kategorii open liczącej 16 zespołów podzielonych na dwie grupy, dotarli w kategorii aż do finału, przegrywając po zaciętym meczu z gospodarzami 0:1.
W spotkaniach grupowych najstarszy polonijny klub w Stanach Zjednoczonych pokonał Polonię NY 1:0 (bramka Konrada Malinowskiego) i Forest Park NY 1:0 (Mateusz Pasuła) oraz zremisował z Wisłą Garfield Eagles 1:1 (Johnny Taraska). W półfinale po najlepszym meczu w turnieju “Wiślacy” nie dali szans Stali Mielec NY, wygrywając 3:0 po golach Dawida Wiśniewskiego, Alexa Lulka z rzutu karnego i Konrada Malinowskiego.

W meczu o puchar rywalem Wisły była jej imienniczka z Garfield, która w drodze do finału wygrała wszystkie cztery spotkania, strzelając 11 bramek i nie tracąc ani jednej.
„Pokazaliśmy się z jak najlepszej strony, awansując do finału z pierwszego miejsca bardzo mocnej grupy. O końcowym wyniku zadecydowała dłuższa ławka rezerwowych. Miałem do dyspozycji tylko 13 piłkarzy, nasz finałowy rywal 17. To zrobiło różnicę. Mimo tego stworzyliśmy kilka sytuacji bramkowych, ale nie udało się wykorzystać ani jednej. I kiedy myśleliśmy już o rzutach karnych, mając nawet wyznaczonych tych, którzy mieli je wykonywać, gospodarze ze stałego fragmentu gry zdobyli gola. Chwilę później sędzia zakończył mecz. Cieszymy się, że wzięliśmy udział w tak bardzo udanej imprezie. Sprawna organizacja, niezły poziom, smaczne jedzenie. Nie żałujemy, że tam byliśmy. Już teraz mamy zapewnienia zespołów ze Wschodniego Wybrzeża, że pojawią się one w przyszłym roku w Chicago i zagrają w turnieju uświetniającym 100-lecia powstania Wisły” – powiedział jej trener Marek Wiśniewski.

Dariusz Cisowski
[email protected]

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama