W słoneczne niedzielne popołudnie 17 sierpnia w malowniczo położonym ośrodku Jack and Lida resort w Deep Lake w Lake Villa (na przedmieściach Chicago) spotkali się lekarze na tradycyjnym rodzinnym pikniku. Organizatorem spotkania był Związek Lekarzy Polskich w Ameryce (ZLP) czyli Polish American Medical Association (PAMS). Założona w 1946 roku organizacja zrzesza lekarzy medycyny, stomatologii i weterynarii oraz studentów-przyszłych medyków. Od początków swego istnienia organizacja prowadzi działalność charytatywną, kulturalną i edukacyjną, wspierając zarówno Polonię w Stanach Zjednoczonych, jak i środowiska medyczne w Polsce. W ramach swojej działalności prowadzi m.in. w programy stypendialne dla studentów medycyny oraz aktywnie uczestniczy w wymianie naukowej i współpracy między Polską a Stanami Zjednoczonymi.
Organizowane od kilkudziesięciu lat spotkania przebiegają według tej samej ale sprawdzonej receptury: ciepłe powitanie, zabawy i gry zręcznościowe dla dzieci, muzyka oraz przysmaki kulinarne, wśród których brylował pieczony prosiak przygotowany według sprawdzonej receptury gospodarzy pikniku – właściciela Jack and Lidia’s Resort Jacka Krupki i p. Marty.
Jeśli ktoś myśli, że takie spotkania ocierają się o nudę, sztampę i rutynę, z pewnością głęboko się myli. Wręcz przeciwnie – choć pikniki lekarzy mają swoje ustalone schematy, sprawdzone wzorce i dobrze znane dania, to przypominają atmosferę rodzinnych, domowych obiadów. Wiemy, czego się spodziewać i co za chwilę pojawi się na stole, a jednak zawsze czekamy na nie z niecierpliwością. O tym wszystkim „Dziennik Związkowy” rozmawiał z dr Kornelią Król, prezeską Federacji Polonijnych Organizacji Medycznych która w przeszłości pełniąc przez dwie kadencje funkcję szefowej ZLP-PAMS organizowała wiele piknikowych wydarzeń.
– Te nasze piknikowe spotkania wyglądają tak samo, ale w tym dobrym znaczeniu. Spotykamy się tutaj całymi rodzinami, bez względu na to, gdzie mieszkamy, bo są z nami dzisiaj np. osoby z Florydy. W pikniku uczestniczą nie tylko jego stali bywalcy, ale również rokrocznie przybywają nam nowi lekarze, co jest szczególnie ważne dla związku. Jest to jedno z wielu spotkań integracyjnych, które związek organizuje. Piknik to nie tylko okazja do odpoczynku, ale przede wszystkim świetny sposób nawiązywania nowych kontaktów oraz wymiany poglądów w nieformalnej, przyjaznej atmosferze. (…) Rozmawiamy o wszystkim, o pracy, o naszych praktykach, o naszych rodzinach. Rozmawiamy o programach stypendialnych, o nadchodzącym Balu Lekarzy, o tym jak zachęcić młodych lekarzy do wstąpienia do związku. W tegorocznych rozmowach duże miejsca zajmują przygotowania do XIII Kongresu Polonii Medycznej, którego organizatorem jest Federacja Polonijnych Organizacji Medycznych. Zjazd odbędzie się w dniach 10-12 września 2026 roku we Wrocławiu a jego tematem będą: „Innowacje medyczne a dobro Pacjenta”. Chcemy zaprezentować możliwości, jakie dają współczesne technologie, sztuczna inteligencja oraz personalizacja medycyny, a równocześnie podkreślić kluczową rolę jaką w świecie innowacji medycznych odgrywa pacjent oraz jego relacja i zaufanie do lekarza. Wezmą w nim udział przedstawiciele polonijnych organizacji medycznych z ponad 20 krajów. Do chwili obecnej udział w kongresie zgłosiło ponad 900 uczestników, wśród nich 150 osobowa grupa lekarzy ze Stanów Zjednoczonych ze Wschodniego Wybrzeża, Florydy i oczywiście Chicago. W programie jest m.in. wykład inauguracyjny prof. Roberta Petera Gale o medycynie kosmicznej oraz 30 sesji tematycznych w kardiologii, onkologii, psychiatrii, stomatologii, medycynie regeneracyjnej, sztucznej inteligencji, traumie wojennej i robotyce chirurgicznej. Odbędą się również panele dyskusyjne młodych lekarzy, warsztaty publikacji naukowych oraz debaty o mobilności lekarzy polonijnych – powiedziała dr Kornelia Król.
Nad sprawnym przebiegiem pikniku, pełniąc rolę gospodyni, czuwała prezes ZLP-PAMS dr Josephine Długopolski-Gach, która z serdecznie witała gości, dbała o przyjazną atmosferę i pomagała w nawiązywaniu kontaktów. Piknik tradycyjnie już był sposobnością do załatwienia spraw organizacyjnych, dostępne były koszulki z logo organizacji, a zainteresowani mogli na miejscu opłacić składki członkowskie lub wypełnić formularz przystąpienia do organizacji.
Tekst i zdjęcia: Andrzej Moniuszko

