Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
czwartek, 3 września 2026 18:21
Reklama KD Market

Raport: tylko 15 proc. zatrzymanych podczas Midway Blitz miało wyroki

Nowa analiza pokazuje, że więcej poważnych przestępców zatrzymano przed operacją i po niej
Raport: tylko 15 proc. zatrzymanych podczas Midway Blitz miało wyroki

Autor: ICE.gov

Tylko 15 proc. imigrantów zatrzymanych w ubiegłym roku w ramach operacji federalnej Midway Blitz to osoby z wyrokami – ujawniła najnowsza analiza przeprowadzona wspólnie przez „Chicago Sun-Times” i radio WBEZ. Raport, opublikowany tuż przed rocznicą rozpoczęcia Midway Blitz w Chicago, wykazał również, że administracja Trumpa zatrzymała więcej „najgorszych z najgorszych” przed tą operacją i po niej.

Wielka jesienna operacja federalnych służb imigracyjnych w rejonie Chicago rozpoczęła się rok temu, 8 września 2025 r. Misja federalnych agentów miała być jasna: odnaleźć i zatrzymać „najgorszych z najgorszych”, czyli przestępców przebywających w Stanach Zjednoczonych bez legalnego statusu.

Setki uzbrojonych i zamaskowanych funkcjonariuszy pojawiły się na ulicach Chicago i okolic. Zatrzymano tysiące osób, a działania służb były szeroko relacjonowane w mediach społecznościowych.

Jednak dane U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE) przeanalizowane przez „Chicago Sun-Times” i WBEZ sugerują, że przed i po Midway Blitz zatrzymano więcej osób skazanych za najpoważniejsze przestępstwa niż podczas tej jednej 68-dniowej spektakularnej operacji.

Większość bez wyroków

Spośród 3800 osób, zatrzymanych podczas Midway Blitz, około 80 proc. nie miało wcześniejszego wyroku karnego. Sześć na dziesięć osób miało wyłącznie naruszenia prawa imigracyjnego, jak na przykład przekroczenie terminu ważności wizy. Pozostałe to osoby, wobec których toczyło się dopiero postępowanie karne lub których status w bazie danych został określony w inny sposób.

Tuż po objęciu urzędu prezydenta przez Donalda Trumpa odsetek zatrzymanych z wcześniejszymi wyrokami karnymi był znacznie większy – wynosił około 50 proc., a następnie systematycznie spadał. Jesienią, w szczytowym okresie „Midway Blitz”, wynosił zaledwie 15 proc.

Ilu „najgorszych”?

W ciągu dziewięciu tygodni jesiennej operacji zatrzymano pięciu skazanych morderców. Tyle samo osób z takim wyrokiem trafiło w ręce funkcjonariuszy już w sierpniu 2025 roku, jeszcze przed rozpoczęciem „Midway Blitz”. W maju tego samego roku zatrzymano dodatkowych sześciu.

W październiku 2025 r. zatrzymano 11 osób z wyrokami za napaści seksualne. Tymczasem w styczniu 2025 r., krótko po inauguracji Trumpa, zatrzymano 18 osób z takimi wyrokami. Kolejnych 12 zatrzymano w marcu br.

DUI na celowniku

Jedną z kategorii, w której operacja Midway Blitz przyniosła wyraźne rezultaty, były wcześniejsze skazania za przestępstwa związane z ruchem drogowym, zwłaszcza za jazdę pod wpływem alkoholu, DUI. Tą kategorią szczególnie interesował się dowódca operacji Midway Blitz Greg Bovino. Może to mieć związek z jego osobistą historią – gdy miał 12 lat, jego ojciec odbywał karę za spowodowanie po pijanemu wypadku, w którym zginęła 26-latka.

Co na to DHS?

Rzecznik DHS, w odpowiedzi na zapytania autorów raportu, nie odniósł się bezpośrednio do konkretnych ustaleń analizy. Skrytykował natomiast dane ICE zebrane przez organizację Deportation Data Project, określając wykorzystaną metodologię jako wybiórczą. Stwierdził też, że statystyki nie obejmują przestępstw popełnionych przez zatrzymanych w innych krajach.

„Od pierwszego dnia DHS realizuje obietnicę prezydenta Trumpa wobec Amerykanów: aresztować i deportować przestępców przebywających nielegalnie w kraju, w tym morderców, gwałcicieli, pedofilów, członków gangów i terrorystów” – przekazał departament.

Zmiana metod zatrzymań

Fred Tsao, główny prawnik Illinois Coalition for Immigrant and Refugee Rights, zwraca uwagę, że funkcjonariusze nie ograniczali się do poszukiwania konkretnych osób podejrzanych o poważne przestępstwa, ale po prostu pojawiali się w miejscach, gdzie mieszkali lub pracowali imigranci.

Jednym z możliwych wyjaśnień danych może być zmiana sposobu, w jaki federalne służby dokonywały zatrzymań. Na początku 2025 r. funkcjonariusze korzystali z 15 różnych metod egzekwowania przepisów imigracyjnych. Między wrześniem a listopadem, czyli w okresie „Midway Blitz” – już tylko z czterech. Nie odnotowano w tym czasie zatrzymań w ramach Criminal Alien Program (CAP) – czyli osób zbliżających się do końca odbywania swoich kar w więzieniach. Przed rozpoczęciem operacji około 10 proc. zatrzymań było w ramach CAP.

Od 8 września do 14 listopada 2025 roku zatrzymania typu „collateral” – dokonywane przy okazji innych działań – stanowiły 53 proc., a „targeted”, czyli wymierzone w konkretną osobę – 46 proc. Po 15 listopada sytuacja wyraźnie się zmieniła. Do marca 2026 roku ukierunkowane zatrzymania stanowiły już 72 proc., podczas gdy „collateral” – zaledwie 13 proc. Stało się to dawno po tym, jak większość dodatkowych funkcjonariuszy wysłanych do Chicago opuściła region.

„Najgorsi z najgorszych” kontra rzeczywistość

Chociaż podczas „Midway Blitz” również zatrzymywano osoby podejrzane o poważne przestępstwa – i były one szeroko nagłaśniane przez administrację – zdaniem autorów raportu problem polega na proporcjach. „Midway Blitz” miała być polowaniem na „najgorszych z najgorszych”. Statystyki pokazują natomiast kampanię nastawioną na rozgłos, w której ogromna część osób trafiających w ręce federalnych funkcjonariuszy nie miała wcześniejszego wyroku karnego.

Joanna Marszałek
[email protected]

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama