Zaledwie w miniony piątek AAA podawało, że średnia cena galonu oleju napędowego po raz pierwszy w historii przekroczyła 6 dolarów. Według danych AAA, tydzień wcześniej, czyli 8 września, galon oleju napędowego na stacjach kosztował średnio 5,9012 dol., miesiąc wcześniej - 5,4396 dol., a przed rokiem - 3,6858 dol.
Rosną też ceny benzyny bezołowiowej, choć te są jeszcze daleko od rekordowych poziomów. Obecnie galon zwykłej benzyny bezołowiowej kosztuje średnio 4,3298 dol., tydzień wcześniej było to 4,1514 dol., miesiąc temu - 4,0704 dol., a rok temu - 3,1777 dol. Najwyższą w historii średnią cenę zwykłej benzyny bezołowiowej zanotowano 14 czerwca 2022 r., gdy galon kosztował 5,0165 dolara.
Ceny energii gwałtownie wzrosły od momentu rozpoczęcia 28 lutego tego roku przez Stany Zjednoczone i Izrael wojny z Iranem, na co Teheran zareagował m.in. zablokowaniem cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku morskiego dla transportu ropy naftowej.
Rosnące ceny paliw są problemem dla administracji prezydenta Donalda Trumpa, szczególnie w kontekście zbliżających się wyborów do Kongresu 3 listopada. Poprawa poziomu życia Amerykanów było jedną z głównych obietnic Trumpa w kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2024 r.
Z punktu widzenia zwykłych Amerykanów większym powodem do niepokoju są ceny benzyny bezołowiowej niż oleju napędowego, bo w USA ten drugi wykorzystywany jest głównie w pojazdach użytkowych, takich jak ciężarówki, autobusy, pojazdy rolnicze i maszyny budowlane. (PAP)

