Wernisaż wystawy odbył się w wietrzny i chłodny piątkowy wieczór, 16 października. Sala główna muzeum na trzecim piętrze wypełniła się gośćmi po brzegi. Szukalski wzbudza zainteresowanie. Wystawa prezentuje kilkanaście rzeźb, rysunków, grafik, fotografii, a także przedmiotów z życia codziennego – jak chociażby listy pisane przez Szukalskiego do pierwszego kustosza muzeum, Mieczysława Haimana.
Dyrektor zarządzająca MPA, Małgorzata Kot, powitała gości i przedstawiła program wystąpień poświęconych wystawie. Głos zabrali: konsul Agnieszka Marczak z Konsulatu Generalnego RP w Chicago, Agnieszka Bastrzyk, prezes Zjednoczenia Polskiego Rzymsko-Katolickiego w Ameryce (PRCUA), Anna Czejarek, zastępca dyrektora Instytutu POLONIKA, oraz Julita Siegel z Muzeum Polskiego w Ameryce, współkuratorka wystawy.
Przemawiała także Toni Preckwinkle, prezes zarządu powiatu Cook.
– Głęboko wierzę w sztukę, wzbogaca ona nasze życie. Dlatego dziękuję za zaproszenie i możliwość zobaczenia tej wystawy. Wrócę tutaj do Muzeum Polskiego w Ameryce, by jeszcze raz spojrzeć na tę wystawę – powiedziała Preckwinkle.
Stanisław Szukalski urodził się w Polsce w 1893 roku, ale większość swojego życia spędził w Ameryce. Do Chicago trafił w wieku 13 lat. Uczył się i studiował w Art Institute of Chicago oraz w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Życiorys artysty nie jest usłany różami. Często doskwierała mu bieda. Jego życie przypadło też na okres, kiedy światem wstrząsnęły dwie wojny. Artysta ostatecznie osiadł w Kalifornii. W 1940 roku zamieszkał w Los Angeles, gdzie 30 lat później nawiązał przyjacielskie relacje z rodziną George’a DiCaprio (ojciec aktora Leonardo DiCaprio). Zmarł w 1987 roku w Burbank w Kalifornii.
W 2018 roku Leonardo DiCaprio wraz z Anną Dobrowolską wyprodukowali wspólnie film dokumentalny poświęcony Szukalskiemu, dostępny na platformie Netflix: „Walka: życie i zaginiona twórczość Stanisława Szukalskiego” (Struggle: The Life and Lost Art of Szukalski). Reżyserem filmu był Ireneusz Dobrowolski. Po premierze tego dokumentu do Muzeum Polskiego w Ameryce zaczęli przychodzić ludzie zaintrygowani i zaciekawieni, którzy znów odkryli Szukalskiego.
– Chcieli oglądać rzeźby, które znajdują się w naszej kolekcji i wtedy nam to uświadomiło, jak zapomnianym artystą jest Szukalski. Chcieliśmy go z tego zapomnienia wydobyć. I wiedzieliśmy, że czeka na to specyficzna publiczność – mówi Julita Siegel. Z pomocą przyszedł Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą POLONIKA, współorganizator chicagowskiej wystawy. Dr Paweł Drabarczyk vel Grabarczyk i dr Magdalena Gutowska z Instytutu POLONIKA są współkuratorami wystawy. Zespół ten uzupełniają ze strony MPA: Julita Siegel i Maria Muszkowska.
W kolekcji MPA znajdują się rzeźby: „Autoportret” (mylnie odczytana w przeszłości przez Haimana jako portret Kopernika), „My Blacksmith Father” (znana również jako „Głowa mojego ojca”) oraz grafika „Kopernik” (znana też jako „The Astronomer” lub projekt pomnika Mikołaja Kopernika z 1940 roku). To nie wystarczyło, by zorganizować wystawę.
– Większość rzeźb przyjechała do Chicago z kolekcji Archives Szukalski, której właścicielem jest Glenn Bray i jego żona Lena Zwalve. Glenn stał się spadkobiercą całej twórczości Szukalskiego i poświęcił swoje życie rzeźbiarzowi, promowaniu go w Ameryce i na świecie. Jesteśmy bardzo wdzięczni Archives Szukalski, że te dzieła mogły przyjechać z Kaliforni do Muzeum aż na cały rok – dodaje Julita Siegel i zachęca do odwiedzenia MPA.
Pozostałe eksponaty pochodzą z prywatnych kolekcji Matthew Chiarello i Bernarda Friedmana – z Chicago i z Arizony.
Małgorzata Kot podkreśla, że wystawa nie byłaby możliwa, gdyby nie hojni sponsorzy:
– Wyrazy wdzięczności kierujemy również do sponsorów, których hojność pomogła urzeczywistnić tę wystawę: Victorii Granacki, Katy i Matthew Chiarello, Jamie i Stephenowi Kusmierczaków, Barbarze Mirecki, Małgorzacie Palce i Danielowi Sobolowi, Markowi Levandowskiemu, Conradowi Miczko, Virginii Cudecki, Fundacji Kopernikowskiej (Copernicus Foundation), Edowi Marszewskiemu / Marz Community Brewing Co., Idea Furniture oraz Gladiola Dental – wymienia długą listę.
Wystawę honorowym patronatem objęli: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP, Konsulat Generalny RP w Chicago oraz Zjednoczenie Polskie Rzymsko-Katolickie w Ameryce. Weekend ze sztuką Szukalskiego w Chicago dopełniła dyskusja „Szukalski. Too Dynamic to Be Ignored?”, która zgromadziła zainteresowanych w sobotnie popołudnie, 17 października, także w gościnnych murach Muzeum Polskiego w Ameryce.
Ewa Malcher
[email protected]
Zdjęcia: Peter Serocki
[email protected]

