Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Zmniejszenie deficytu kosztem emerytów?

Jeśli Kongres zaakceptuje projekt uchwały wniesiony przez komisję ds. deficytu odbije się najbardziej na emerytach i rencistach. Powołana przez Baracka Obamę komisja, proponuje bowiem ograniczenie świadczeń socjalnych i podniesienie wieku emerytalnego.
Jeśli Kongres zaakceptuje  projekt uchwały wniesiony przez komisję ds. deficytu,  odbije się to najbardziej na emerytach i rencistach. Powołana przez Baracka Obamę komisja, proponuje bowiem ograniczenie świadczeń socjalnych i podniesienie wieku emerytalnego. Projekt ustawy jest częścią planu walki z deficytem budżetowym i zakłada podniesienie wieku emerytalnego do 68. roku życia (obecnie jest to 67) oraz zmniejszenie rocznych podwyżek z tytułu kosztów utrzymania dopłacanych do emerytur. Według agencji Reutersa, podniesienie wieku miałoby wejść w życie w ciągu najbliższych 20-30 lat. Następne wydłużenie, do 69. roku życia, miałoby miejsce około 2075 roku. Istniałyby jednak wyjątki. Nowa regulacja nie dotyczyłaby osób z sektorów o szczególnym uprzywilejowaniu (np. górników). Komisja  składająca się z 18 członków, której przewodniczy były senator z Wyoming Alan Simpson i były szef sztabu administracji Billa Clintona, Erskine Bowles, proponują również zredukowanie podstawowej stawki podatków dochodowych, wprowadzenie stopniowych cięć w wydatkach, ograniczenie pomocy zagranicznej (o 4,6 mld dol.), zamrożenie pensji urzędników federalnych na 3 lata oraz zakaz rezerwowania pieniędzy z budżetu na dodatkowe projekty Kongresu. Ustawa ograniczałaby również wydatki na ubezpieczenia zdrowotne w ramach Medicare.  W planach jest zlikwidowanie popularnych odpisów od podatku, np. z tytułu odsetek za kredyt hipoteczny. Celem jest zmniejszenie deficytu budżetowego, który przekracza 1 bln dolarów. Komisja ma ogłosić pełną listę swoich propozycji 1 grudnia, jednak zanim do tego dojdzie, wszystkie propozycje muszą zyskać aprobatę przynajmniej 14 członków panelu. Z tym może byc jednak największy problem. Demokratyczna kongreswoman,  Jan Schakowsky już zapowiedziała, że nie zamierza poprzeć projektu. "Medicare i Social Security - to dwie kwestie, ograniczeń których nie mogę poprzeć" - zapowiedziała polityk z Illinois.  "Prowokacyjnym" nazwał  projekt Republikanin zasiadający w komisji  Jeb Hensarling z Teksasu. "Niektóre z wniosków podobają mi się, inne mnie głęboko niepokoją, jeszcze z innymi muszę się bliżej zapoznać" - zapowiedział Hensarling. KK (AP)
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama