– Jesteśmy bardzo wdzięczni za wsparcie, jakie otrzymujemy z wielu krajów. Sprawa dotyczy nie tylko Grenlandii, ale utrzymania zasad międzynarodowego porządku i demokracji – zwrócił się Jensen na konferencji prasowej do grupy zagranicznych dziennikarzy, w tym PAP.
Premier Donald Tusk wraz z przywódcami m.in. Niemiec, Francji oraz Włoch podpisał w połowie stycznia deklarację solidarności z Danią, w obronie jej suwerenności. „Konstytucja Danii i Grenlandii daje obywatelom wolność wyboru, z kim chcą być; to oni muszą zdecydować” - podkreślono w dokumencie.
Szef grenlandzkiego rządu przypomniał, że Grenlandia nie uczestniczy w Forum Ekonomicznym w Davos, liczy jednak na solidarność członków NATO oraz krajów europejskich. Z udziału w szwajcarskim spotkaniu elit politycznych zrezygnował rząd Danii, za to swój udział zapowiedział prezydent USA Donald Trump.
Na początku stycznia Trump ponownie powtórzył swoją wcześniejszą retorykę, zgodnie z którą Stany Zjednoczone powinny przejąć pełną kontrolę nad Grenlandią - największą wyspą świata - nie wykluczając przy tym użycia siły militarnej. Argumentował, że posiadanie tego terytorium przez USA jest kluczowe dla bezpieczeństwa narodowego. Ostrzegł, że w przeciwnym razie wyspę mogą przejąć Rosja lub Chiny.
Z Nuuk Daniel Zyśk (PAP)








