Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 29 stycznia 2026 17:34
Reklama KD Market

Fasolka po bretońsku – smak domu i wspomnień

To był najchłodniejszy jak dotąd piątek tego roku – taki dzień, kiedy od rana wiadomo, że na obiad musi być coś naprawdę konkretnego i rozgrzewającego. Wybór mógł być tylko jeden – fasolka po bretońsku.
Fasolka po bretońsku – smak domu i wspomnień

Autor: Kasia Maciejewska

To danie, na którym wychował się mój mąż. Smak dzieciństwa, rodzinnego domu, prostych, ale treściwych obiadów, które pachniały boczkiem, kiełbasą i majerankiem już od progu.
Wiedziałam, że musi wyjść idealna. Bez skrótów, bez kompromisów – dokładnie taka, jaka powinna być: gęsta, aromatyczna, sycąca i pełna smaku. Taka, która rozgrzewa nie tylko od środka, ale też przywołuje wspomnienia. To właśnie ten rodzaj jedzenia, który najlepiej smakuje w chłodne dni, podany z kromką świeżego chleba… a następnego dnia jest jeszcze lepszy.

Czas przygotowania: 40 minut
Składniki (4-6 porcji):

2 puszki lub słoiki białej fasoli (np. Jaś lub cannellini), odsączone i przepłukane
150-200 g boczku, pokrojonego w kostkę
kiełbasa (u mnie 4 mniejsze), pokrojona w plasterki
1 cebula, drobno posiekana
2 ząbki czosnku, przeciśnięte
1 szklanka passaty pomidorowej lub krojonych pomidorów z puszki
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 liść laurowy
3 ziarenka ziela angielskiego
1 łyżeczka papryki słodkiej
½ łyżeczki papryki wędzonej (opcjonalnie, ale polecam)
1 łyżeczka majeranku (roztartego w dłoniach)
Sól i pieprz do smaku
½-1 szklanki wody lub bulionu
Opcjonalnie: szczypta chili

W dużym garnku podsmaż boczek, aż będzie złoty i chrupiący. Dodaj kiełbasę i podsmaż ją razem z boczkiem. Dodaj cebulę i smaż do zeszklenia. Dodaj czosnek i smaż jeszcze około 30 sekund.
Dodaj liść laurowy, ziele angielskie, paprykę słodką i wędzoną, pieprz oraz majeranek. Wymieszaj, następnie dodaj koncentrat i passatę. Gotuj kilka minut.
Dodaj fasolę i delikatnie wymieszaj. Dolej trochę wody lub bulionu – danie powinno być gęste, jak treściwy gulasz.
Przykryj i gotuj na małym ogniu 20-30 minut, od czasu do czasu mieszając. Na końcu dopraw solą (uważaj, bo boczek i kiełbasa są słone). Przed podaniem usuń liść laurowy i ziele angielskie. Mój mąż jadł z pieczywem, a ja solo. Na drugi dzień z ryżem smakowało naprawdę dobrze.
Smacznego!

Kasia Maciejewska

Piekę z pasją, gotuję z jeszcze większą, ale prawdziwą satysfakcję daje mi możliwość dzielenia się swoimi pomysłami. Co prawda ukończyłam studia z zakresu zarządzanie kadrami, jednak od kiedy pamiętam, świetnie zarządzałam produktami kuchennymi z niezłym efektem. Poza tym fotografuję. A dobre zdjęcie moich wypieków i potraw – to dopiero zabawa!
W przygotowaniu potraw oraz wypieków używam jedynie produktów bezglutenowych, które pozytywnie wpływają na nasze zdrowie. Na łamach „Dziennika Związkowego” dzielę się z Wami przepisami dań obiadowych, przekąsek oraz słodkości. Obiecuję, że przepisy nie są skomplikowane, za to efekt gwarantowany.
Mam nadzieję, że poczujecie wiatr w żaglach i sami weźmiecie się do gotowania i pieczenia. Dzielcie się swoimi uwagami.
Zapraszam na smaczną przygodę! E-mail: [email protected]
Adres strony: malewypieki.pl
Fot. arch. Kasi Maciejewskiej


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama