To ciasto nie udaje fit, nie próbuje być „lekką alternatywą” i nie przeprasza za ilość czekolady. Robi dokładnie to, co powinno: daje przyjemność, poprawia humor i sprawia, że na chwilę wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Idealne na wieczór we dwoje, ale równie dobre jako plan B, C i D. Bo miłość to nie tylko randki i kwiaty, ale też moment, kiedy kroisz sobie porządny kawałek ciasta i myślisz: „należało mi się”.
A jeśli nie masz pary? Tym lepiej. Walentynki to świetny pretekst, żeby zrobić coś tylko dla siebie, bez tłumaczeń i bez kompromisów. Miłość własna nie potrzebuje świeczek, wystarczy widelec, kawałek ciasta i święty spokój. A to czekoladowe ciasto nadaje się do tego idealnie – bez gadania, bez dzielenia się, bez wyrzutów sumienia. Smacznego!
Składniki:
Ciasto czekoladowe:
2 jajka
1 szklanka cukru
⅓ szklanki oleju
⅔ szklanki mleka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1¾ szklanki mąki pszennej
½ szklanki kakao
1½ łyżeczki proszku do pieczenia
⅓ łyżeczki sody oczyszczonej
¾ łyżeczki kawy rozpuszczalnej
½ szklanki gorącej wody
Ganache czekoladowy:
¾ szklanki + 2 łyżki śmietanki
½ szklanki posiekanej czekolady gorzkiej
½ szklanki posiekanej czekolady mlecznej
1½ łyżeczki masła
Chrupiąca warstwa:
4 czubate łyżki kremu czekoladowego
3 szklanki płatków kukurydzianych
Sposób przygotowania:
Piekarnik rozgrzej do 355°F (180°C). Przygotuj foremkę 9 na 7 cali, wysmaruj masłem.
W misce wymieszaj jajka z cukrem na pienistą masę. Następnie dodaj olej, mleko i ekstrakt waniliowy.
W drugiej misce wymieszaj mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sodę, a następnie przesiej je do mokrych składników. Wymieszaj do połączenia.
Rozpuść kawę w gorącej wodzie i wlej do masy, wymieszaj.
Przelej ciasto do formy. Piecz w przez 35-40 minut, aż patyczek będzie suchy.
Odstaw do przestudzenia (minimum 1 h – nie może być gorące, ale może być lekko ciepłe). Od razu po wyciągnięciu ciasta podgrzej śmietankę prawie do wrzenia, zdejmij z ognia i zalej nią czekoladę. Odstaw na 2 minuty, dodaj masło i mieszaj do uzyskania gładkiej, błyszczącej masy. Ganache odstaw do przestudzenia na 30-45 minut (w tym czasie ciasto dalej stygnie).
Ciasto ponakłuwaj gęsto słomką lub pałeczką do azjatyckiego jedzenia (otwory powinny być dosyć duże, wykałaczka jest za cienka).
Wylej równomiernie ganache tak, aby wsiąkł w ciasto i pokrył całą powierzchnię.
Odstaw ciasto i przygotuj chrupiącą warstwę. Podgrzej krem czekoladowy bardzo krótko (najlepiej w kąpieli wodnej), tylko do momentu, aż stanie się lekko lejący. Krem nie może być za bardzo ciepły, bo sprawi, że płatki kukurydziane zmiękną i nie będą chrupały. Wymieszaj go delikatnie z płatkami kukurydzianymi, żeby były oklejone kremem, ale nie pokruszyły się.
Równomiernie rozprowadź mieszankę na wierzchu ciasta.
Placek odstaw do całkowitego wystudzenia, następnie włóż do lodówki na 1-2 godziny, a najlepiej na całą noc. Przed podaniem wyjmij ciasto z lodówki minimum godzinę wcześniej, najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej.
Kasia Marks

Gotowanie nie od razu stało się moją pasją. Byłam za to radosnym konsumentem pierogów babi Anieli. I pewnie byłoby tak do dziś, gdyby nie opakowanie ryżu i pierwsze kotlety ryżowe (okropne). Tak właśnie zaczęły się moje przygody kuchenne. Ziarno (także ryżu) zostało zasiane i od tamtej pory coraz częściej i coraz śmielej poczynałam sobie w kuchni. Przez lata upiekłam wiele ciast i ugotowałam wiele dań. Zakochałam się w kuchni Indii i basenu Morza Śródziemnego. Ale nadal pozostaję bliska polskiej, domowej kuchni, choć chyba moje pierogi nigdy nie dorównają tym babcinym. Na co dzień jestem mamą nastolatka i pracuję jako redaktor w serwisie internetowym.
Fot. arch. Kasi Marks














