Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 12 lutego 2026 17:46
Reklama KD Market

Roladki z kurczaka z suszoną śliwką i boczkiem

Są takie dania, które wyglądają jak „trochę się napracowałam”, a w rzeczywistości robią się same. Te roladki z kurczaka z suszoną śliwką i boczkiem należą dokładnie do tej kategorii. Mięso jest soczyste, boczek odpowiada za chrupkość, a śliwka dorzuca ten słodki twist, który zawsze wygrywa. To jeden z tych smaków, które zna się od lat, ale nadal chce się do nich wracać. Komfortowe jedzenie, bez kombinowania.
Roladki z kurczaka z suszoną śliwką i boczkiem

Autor: Kasia Marks/Adobe Stock

To danie spokojnie sprawdzi się jako normalny obiad, ale równie dobrze obroni się na kolacji albo wtedy, gdy chcesz postawić coś „na stół do podjadania”. Pokrojone na mniejsze kawałki robią świetną robotę jako finger food na domówkę czy spotkanie ze znajomymi. Nie wymagają sztućców, nie kapie z nich sos i znikają szybciej, niż zdążysz powiedzieć „weź jeszcze jedną”. A to zawsze dobry znak.

Do tego dochodzą pieczone ziemniaki i szybki dip, które robią z tego pełnoprawny zestaw. Nic tu nie jest przekombinowane, wszystko da się przygotować z wyprzedzeniem i wrzucić do piekarnika w jednym momencie. To kuchnia prosta, ale dopracowana – taka, która daje efekt bez stresu. Idealna, kiedy chcesz ugotować coś „z głową”, a nie „na pokaz”. Smacznego!

Składniki:

Kurczak:
1 lb piersi z kurczaka
8-10 suszonych śliwek bez pestek
8-10 plastrów surowego boczku (thin cut)
1 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu
1/2 łyżeczki czosnku w proszku
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1 łyżka oliwy (opcjonalnie, do skropienia)

Ziemniaki:
1 lb ziemniaków
1 tbsp oliwy
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/2 łyżeczki wędzonej papryki lub chili
1/2 łyżeczki soli

Dip:
1/2 szklanki jogurtu greckiego
2 łyżki majonezu
1/2 łyżeczki czosnku w proszku lub 1/2 łyżeczki drobno startego świeżego czosnku
sól i pieprz do smaku
opcjonalnie: kilka kropel soku z cytryny

Czas wykonania: 30 min
Czas pieczenia: 35-40 min
Porcja: 2 osoby

Rozbij piersi z kurczaka na cienkie, równe płaty. Połóż mięso między dwoma kawałkami folii spożywczej i rozbij tłuczkiem lub dnem patelni, aż będzie elastyczne i cienkie, ale nie porwane.
Dopraw mięso z obu stron solą, pieprzem, czosnkiem w proszku i słodką papryką. Przypraw nie żałuj – boczek jest słony, ale kurczak musi mieć smak już na tym etapie.
Na każdym płacie kurczaka połóż jedną suszoną śliwkę i zwiń mięso ciasno w roladkę, dociskając brzegi, żeby śliwka była dobrze zamknięta w środku.
Każdą roladkę owiń plastrem boczku i zabezpiecz wykałaczką, przekłuwając ją w poprzek. Boczek ma trzymać formę i nie rozwinąć się podczas pieczenia.
Umyj ziemniaki i pokrój je w łódeczki. Przełóż do miski, dodaj oliwę, słodką paprykę, wędzoną paprykę lub chili oraz sól, a następnie dokładnie wymieszaj, żeby każda łódka była równomiernie obtoczona przyprawami.
Rozłóż ziemniaki i roladki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 400°F (230°C) i piecz przez 35-40 minut, aż boczek będzie rumiany i chrupiący, a ziemniaki miękkie w środku. Jeśli chcesz mocniejszy kolor, włącz funkcję grillowania na ostatnie 3-5 minut.
W czasie pieczenia przygotuj dip. Wymieszaj jogurt grecki z majonezem, czosnkiem, solą i pieprzem, a na koniec dodaj kilka kropel soku z cytryny dla przełamania tłustości. Odstaw dip na kilka minut, żeby smaki się połączyły.
Po upieczeniu wyjmij roladki z piekarnika i podawaj od razu, najlepiej z gorącymi ziemniakami i solidną porcją dipu.

 

Kasia Marks

Gotowanie nie od razu stało się moją pasją. Byłam za to radosnym konsumentem pierogów babi Anieli. I pewnie byłoby tak do dziś, gdyby nie opakowanie ryżu i pierwsze kotlety ryżowe (okropne). Tak właśnie zaczęły się moje przygody kuchenne. Ziarno (także ryżu) zostało zasiane i od tamtej pory coraz częściej i coraz śmielej poczynałam sobie w kuchni. Przez lata upiekłam wiele ciast i ugotowałam wiele dań. Zakochałam się w kuchni Indii i basenu Morza Śródziemnego. Ale nadal pozostaję bliska polskiej, domowej kuchni, choć chyba moje pierogi nigdy nie dorównają tym babcinym. Na co dzień jestem mamą nastolatka i pracuję jako redaktor w serwisie internetowym.
Fot. arch. Kasi Marks

 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama