Dlatego ja stawiam na prostotę i spryt. Ta sałatka to totalny „life saver” – robiona z tego, co akurat masz pod ręką: resztki ryżu, puszka kurczaka, warzywa z lodówki… i gotowe! Ostatnio mam skłonności do gotowania za dużej ilości ryżu. Jest sycący, białkowy, bezglutenowy i idealny na dni, kiedy chcesz zjeść coś dobrego, ale bez stania przy garach. Sprawdzi się na lunch, kolację, a nawet jako szybki meal prep na kilka dni.
Czas przygotowania: 15 minut
Składniki (elastyczne – dopasuj do tego, co masz):
1-2 szklanki ugotowanego ryżu (najlepiej zimnego, z poprzedniego dnia)
1 puszka kurczaka (odsączonego)
2-3 łyżki majonezu (do smaku)
1 świeży ogórek (pokrojony w kostkę)
1-2 łyżki koperku (świeży lub suszony)
sól i pieprz do smaku
Opcjonalnie (wrzuć co masz w lodówce): kukurydza, groszek, papryka, pomidorki koktajlowe, czerwona cebula, ogórki kiszone, awokado, jajko na twardo
Do dużej miski wsyp zimny ryż i rozdziel go widelcem. Dodaj odsączonego kurczaka i delikatnie wymieszaj. Dorzuć ogórka, koperek i wybrane dodatki (u mnie czerwona cebula, trochę papryki).
Dodaj majonez, sól i pieprz, dokładnie wymieszaj (polecam dodać również łyżkę jogurtu).
Jeśli masz czas, wstaw do lodówki na 15-30 minut (smakuje jeszcze lepiej!). Smacznego!









