Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że nadał imię „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych w tym kraju. Decyzja ta wywołała falę krytyki w Polsce. Prezydent Nawrocki zaproponował, aby jednym z punktów zwołanego na 8 czerwca posiedzenia Kapituły Orderu Orła Białego było odebranie tego odznaczenia ukraińskiemu prezydentowi. W ubiegłym tygodniu Leśkiewicz poinformował, że Kapituła przedstawiła uczestniczącemu w jej obradach Karolowi Nawrockiemu opinię w tej sprawie. Dodał, że prezydent podejmie decyzję „w odpowiednim czasie”.
W poniedziałek Leśkiewicz pytany w TV Republika, jakie jest stanowisko Karola Nawrockiego, jeżeli chodzi o odznaczenie nadane kilka lat temu prezydentowi Zełenskiemu, odparł, że zostało ono już przedstawione. - Daliśmy kilka dni stronie ukraińskiej. Prezydent Zełenski powinien podjąć decyzję, ma jeszcze na to chwilę czasu, by jednak ta jednostka nie nosiła imienia bohaterów UPA - poinformował.
Rzecznik prezydenta podkreślił, że jego zdaniem wydarzenie to jest „skandaliczne i niedopuszczalne” oraz „nie powinno mieć w ogóle miejsce”. Dodał, że „jest to policzek w twarz dla Polaków”.
Pytany o to, czy jest jakaś reakcja ze strony ukraińskiej, odpowiedział, że na ten moment „w zasadzie nie ma”.
Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.
Nadawanie odznaczeń jest prerogatywą prezydenta. Prezydent nadaje ordery z własnej inicjatywy lub na wniosek premiera oraz Kapituł orderów. Według ustawy o orderach i odznaczeniach prezydent może podjąć decyzję o pozbawieniu orderu na wniosek m.in. kapituły oraz z własnej inicjatywy po zasięgnięciu opinii odpowiedniej kapituły, w razie stwierdzenia, że „nadanie orderu lub odznaczenia nastąpiło w wyniku wprowadzenia w błąd albo odznaczony dopuścił się czynu, wskutek którego stał się niegodny orderu lub odznaczenia”.
Nieistniejąca już wieś Huta Pieniacka w obwodzie lwowskim to symbol martyrologii Polaków zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. We wtorek rozpoczęły się tam pierwsze wykopy w miejscach, gdzie mogą znajdować się masowe mogiły Polaków zabitych w lutym 1944 r. Prace potrwają do 19 czerwca; prowadzi je Instytut Pamięci Narodowej we współpracy z ukraińskimi partnerami.
Polska i Ukraina od lat różnią się w ocenie działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Dla polskiej strony wydarzenia z 1943 r. na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa, dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA przeważnie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie. (PAP)

