Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
wtorek, 4 sierpnia 2026 14:27

W co najmniej siedmiu stanach doszło do cyberataków na systemy wodociągowe

Firmy wodociągowo-kanalizacyjne z co najmniej siedmiu amerykańskich stanów zgłosiły do FBI, że padły ofiarą cyberataków - podał we wtorek serwis Hill. Media informowały, że za atakami mogli stać hakerzy powiązani z Iranem, ale prezydent USA Donald Trump odrzucił taką sugestię.
W co najmniej siedmiu stanach doszło do cyberataków na systemy wodociągowe

Autor: Adobe Stock/AI

Ponad 30 systemów wodociągowych padło ofiarą cyberataków w Minnesocie - poinformowały w ubiegłym tygodniu władze. Zapewniono, że nie wpłynęło to na jakość wody. Za ataki mogli odpowiadać hakerzy powiązani z Iranem - przekazały amerykańskie media, powołując się na urzędników.

Zgłoszenia do FBI w sprawie ataków wpłynęły też z sześciu innych stanów, w tym z Michigan, gdzie ofiarą działań hakerów padło dziewięć systemów wodociągowych.

„FBI oraz nasi partnerzy z innych agencji są w pełni zaangażowani w ochronę infrastruktury krytycznej i pozostajemy dobrze przygotowani do przeciwdziałania cyberzagrożeniom wszelkiego rodzaju” — zapewniła FBI oświadczeniu. Nie podano, kto stoi za tymi atakami.

Jednak, jak podał Hill, FBI oraz Agencja ds. Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Infrastruktury ostrzegły, że w przeszłości irańscy hakerzy atakowali systemy wodociągowe oraz inną infrastrukturę krytyczną.

W piątek prezydent USA Donald Trump przyznał, że nie uważa, by za atakami w Minnesocie stał Iran. Ocenił, że odpowiada za to demokratyczny gubernator Minnesoty Tim Walz i zarzucił władzom tego stanu niekompetencję.

„Trump dokładnie wie, kto odpowiada za ten atak i wie, że inne stany też zostały zaatakowane. Tak wygląda współczesna wojna. Pokazuje to, że nie istnieje plan na wygraną wojnę z Iranem” - ocenił Walz.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama