Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
piątek, 21 sierpnia 2026 10:30
Reklama KD Market

Legendarny Stanisław Stawski obchodził 102 urodziny w Chicago w gronie rodziny i przyjaciół

Kapitan Stanisław Stawski, ps. „Kazik”, powstaniec warszawski, popularny chicagowski biznesmen i filantrop 20 sierpnia ukończył 102 lata. Z tej okazji 16 sierpnia w chicagowskiej restauracji Staropolska odbyła się urodzinowa feta z udziałem żony Barbary, najbliższej rodziny oraz przyjaciół i znajomych.
Legendarny Stanisław Stawski obchodził 102 urodziny w Chicago w gronie rodziny i przyjaciół
Kpt. Stanisław Stawski ps. „Kazik” 20 sierpnia ukończył 102 lata

Autor: Andrzej Baraniak

W słowie duszpasterskim ks. Tadeusz Dzieszko życząc jubilatowi przynajmniej 120 lat życia powiedział, że Polonia chicagowska przez dziesięciolecia doświadczała wielkiego zaangażowania Pana Stanisława w życie społeczności polonijnej, jego wsparcia dla wielu inicjatyw kościelnych, kulturalnych, społecznych i sportowych.

 – Historia powstańcza „Kazika”, dwudziestoletniego, urodzonego w Stęszewie pod Poznaniem młodzieńca, który przeżył w powstaniu 63 dni, doświadczając wielu powstańczych wydarzeń z przedzieraniem się kanałami z Mokotowa do Śródmieścia włącznie, budzi respekt i uznanie. Jego historia jest najlepszym wzorcem i przykładem dla młodych ludzi, co to znaczy być patriotą i kochać Polskę – powiedział ks. Tadeusz intonując słowa piosenki „102 lata to za mało, przynajmniej 120 by się zdało”.

Życzenia urodzinowe jubilatowi wraz z bukietem pięknych czerwonych róż w imieniu władz Rzeczpospolitej Polskiej i własnym przekazała Regina Jurkowska, Konsul Generalna RP.

– Życzę Panu dużo zdrowia, radości i życzliwych ludzi dookoła. Także z racji niedawnych obchodów 82. rocznicy Powstania Warszawskiego pragnę Panu podziękować za wszystko, czego Pan dokonał podczas walk powstańczych. Pragnę zapewnić o mojej pamięci i szacunku do osób takich jak Pan – które osobiście walczyły o wolność naszej kochanej Ojczyzny, w tym o jej serce – stolicę Warszawę. Łączę wyrazy najwyższego szacunku – powiedziała Pani Konsul.

Z bukietem kwiatów pojawił się młodszy kolega jubilata Andrzej Zapalski, który jako 12-letni harcerz w 1944 roku pomagał w organizowaniu ucieczek cywilów z płonącej stolicy.

– Dla nas to wielkie wydarzenie, bo nasz kolega Staszek Stawski jeszcze w minionym roku był na obchodach wybuchu powstania w Warszawie, gdzie dzielnie nas reprezentował. Mam nadzieję, że jak każdy z naszej trójki żyjących uczestników powstania w dobrym zdrowiu i samopoczuciu będzie odliczał te rocznice przez kolejne lata – podkreślił Zapalski.

Dziękując za dowody pamięci i wdzięczności szanowny jubilat po zdmuchnięciu świeczek na urodzinowym torcie wyraził nadzieję, żeby jego przeżycia z okresu wojny i powstania nie stały się udziałem młodego pokolenia w przyszłości. 

– Młode pokolenie ma inne podejście do życiu, niż my, którzy walczyliśmy o wolność i przeżyliśmy tułaczkę po wojnie. Wszyscy musimy jednak pamiętać, że jesteśmy Polakami, a zawołanie Bóg Honor Ojczyzna zawsze nas obowiązuje, bez względu na to, gdzie jesteśmy – powiedział mi pan Stanisław, którego wraz z rekonstruktorami 3. Dywizji Strzelców Karpackich miałem przyjemność odwiedzić 1 sierpnia w jego mieszkaniu w 82. rocznicę wybuchu powstania.

Pomimo że przemieszczanie się sprawia panu Stanisławowi pewnego rodzaju kłopot, to jednak sprawność umysłu i pamięć są godne pozazdroszczenia. Z okazji urodzin życzymy Dostojnemu Jubilatowi kolejnych wielu lat w dobrym zdrowiu. Jak żartobliwie przy wielu okazjach powtarza, ma zamiar dożyć przynajmniej 105 lat, bo mszę świętą za jego duszę odprawiono już 82 lata temu, gdy wraz z kolegami nie wrócili z akcji w pierwszych dniach powstania.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP


Grupa uczestników urodzinowego przyjęcia w restauracji Staropolska

Dostojny Jubilat z żoną Barbarą i kwiatami od konsul generalnej Reginy Jurkowskiej

Przy urodzinowym torcie

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama