Hajduk Split - Raków Częstochowa 2:2 (1:1)
Bramki: 1:0 Michele Sego (21-głową), 1:1 Mahir Emreli (27-głową), 2:1 Dalisson de Almeida (47), 2:2 Lamine Diaby-Fadiga (90+5).
Żółte kartki - Hajduk Split: Simun Hrgović, Dalisson de Almeida, Alberto del Moral, Rokas Pukstas; Raków Częstochowa: Erick Otieno, Tomasz Pieńko.
Czerwona kartka - Hajduk Split: Adrion Pajaziti (55).
Sędzia: Michal Ocenas (Słowacja).
Hajduk Split: Toni Silić - Niko Sigur, Dario Maresić, Ron Raci, Simun Hrgović (77. Alec Van Hoorenbeeck) - Abdoulie Sanyang (68. Andjelo Sutalo), Rokas Pukstas, Dalisson de Almeida (68. Dario Melnjak), Adrion Pajaziti, Marin Soticek (61. Alberto del Moral) - Michele Sego (77. Marko Livaja).
Raków Częstochowa: Kacper Trelowski - Fran Tudor (67. Arvid Brorsson), Bogdan Racovitan, Stratos Swarnas (46. Dieudonne Gaucho Debohi) - Michael Ameyaw, Władysław Koczerhin (74. Isak Brusberg), Oskar Repka, Erick Otieno (58. Jean Carlos Silva) - Lamine Diaby-Fadiga, Mahir Emreli, Oliwier Kwiatkowski (58. Tomasz Pieńko).
Raków w drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji wyeliminował maltańską Vallettę (3:1, 4:0), a w trzeciej wygrał dwumecz ze szwedzkim Hammarby IF (0:0, 1:0).
Hajduk jest uważany za silniejszą drużynę od Rakowa. Chorwacki klub udział w pucharach zaczął od pierwszej rundy eliminacji Ligi Europy. Pokonał słowacką MSK Żilinę (2:0, 1:2), a później odpadł z cypryjskim Pafos (2:0, 0:4). W eliminacjach Ligi Konferencji wygrał z Żalgirisem Wilno 5:2 i 4:0. Do meczu z Rakowem w tym sezonie na własnym stadionie w europejskich rozgrywkach nie stracił gola.
Piłkarze Rakowa pierwszą dobrą sytuację stworzyli w 10. minucie. Michael Ameyaw podał w pole karne. Mahir Emreli trącił piłkę, która przeleciała obok słupka. Bramkarz Rakowa Kacper Trelowski dobrze zachował się, gdy Adrion Pajaziti próbował wkręcić piłkę z rzutu rożnego.
Raków przegrywał od 21. min. Abdoulie Sanyang dośrodkował z lewego skrzydła, a Michele Sego strzelił gola głową. Po sześciu minutach skrzydłowy Erick Otieno przedarł się lewą stroną i dograł do Emreliego, który głową wyrównał na 1:1.
Pod koniec pierwszej połowy Oliwier Kwiatkowski oddał strzał z dystansu. Obronił go Toni Silić, ale nie złapał piłki, a Michael Ameyaw trafił w słupek. Do przerwy było 1:1.
Hajduk z animuszem rozpoczął drugą połowę. Dalisson de Almeida strzałem zza pola karnego zaskoczył Trelowskiego i gospodarze prowadzili 2:1. Po chwili hiszpański pomocnik zmarnował stuprocentową sytuację.
Pajaziti w 55. min otrzymał czerwoną kartkę za bezpardonowy faul, po którym ucierpiał Lamine Diaby-Fadiga. W 64. min Raków przeprowadził kombinacyjną akcję, którą wykończył Tomasz Pieńko, ale Silić obronił jego strzał.
Napastnik Hajduka Marko Livaja uderzył z dystansu, który sprawił sporo trudności Trelowskiemu. W 89. min pomocnik Rakowa Jean Carlos Silva dośrodkował w pole karne. Pieńko strzelił głową, lecz Silić pewnie obronił.
W doliczonym czasie Diaby-Fadiga trafił w poprzeczkę. Gwinejczyk nie poddawał się i w ostatniej akcji meczu wyrównał na 2:2. Silić popełnił duży błąd w tej sytuacji.
Rewanż w Częstochowie odbędzie się w przyszły czwartek o godzinie 19.
Maciej Gach (PAP)

