Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
środa, 26 sierpnia 2026 16:59
Reklama KD Market
Był już na zwolnieniu warunkowym za piracką jazdę

Mason Parzygnat z Algonquin uciekał przed policją 125 mil na godzinę

18-letni Mason Parzygnat z Algonquin, który już był na zwolnieniu warunkowym za jazdę z nadmierną prędkością, w piątek został ponownie aresztowany po tym, jak późnym wieczorem uciekał przed policją bez świateł i z prędkością przekraczającą 125 mil na godzinę. Nastolatek zawarł umowę z prokuraturą i otrzymał wyrok w zawieszeniu.
Mason Parzygnat z Algonquin uciekał przed policją 125 mil na godzinę
Mason Parzygnat

Autor: Lake in the Hills Police/Adobe Stock

Do zdarzenia doszło w piątek, 21 sierpnia około 11.15 p.m. Według dokumentacji sądowej, policja z Lake in the Hills, na północno-zachodnich przedmieściach Chicago, próbowała zatrzymać do kontroli szare sportowe Audi S3 z 2019 roku. Samochód jechał po Algonquin Road z prędkością 127 mil na godzinę (około 204 km/h) w strefie, gdzie obowiązywało ograniczenie do 45 mil/h (około 72 km/h). Uciekając przed policją kierowca wyłączył również światła pojazdu.

Według dokumentacji, radar zarejestrował to samo Audi jadące po Randall Road z prędkością 96 mil/h (około 154 km/h) w strefie robót drogowych, gdzie obowiązywało ograniczenie do 40 mil/h (około 64 km/h).

Za kierownicą Audi siedział 18-letni Mason Parzygnat, licealista z Algonquin. Nastolatek został ostatecznie aresztowany i osadzony w więzieniu powiatu McHenry. Postawiono mu zaostrzony zarzut ucieczki przed policją, zarzut przekroczenia prędkości w strefie robót drogowych, przekroczenia prędkości o ponad 35 mil/h ponad dozwolony limit, zarzut brawurowej jazdy i naruszenia przepisów dotyczących świateł.

Sędzia powiatu McHenry przychylił się do wniosku prokuratury o zatrzymanie nastolatka w areszcie do czasu rozprawy, podkreślając, że oskarżony uciekał w nocy, przy wyłączonych światłach i jechał z prędkością 127 mil na godzinę. Sędzia stwierdził, że takie zachowanie stanowiło „bezpośrednie, śmiertelne zagrożenie” dla „każdego kierowcy i pieszego w tej społeczności”.

Parzygnat był aresztowany miesiąc wcześniej za prowadzenie tego samego pojazdu z prędkością 106 mil na godzinę (około 171 km/h) w nocy, w strefie robót drogowych, gdzie obowiązywało ograniczenie do 40 mil/h (około 64 km/h). Został wówczas warunkowo zwolniony do czasu rozprawy i miał nakazane nie popełniać żadnych nowych przestępstw.

W poniedziałek, 24 sierpnia, zaledwie dwa dni po ostatnim przesłuchaniu sądowym, prokuratura stanowa w nietypowym posunięciu zaproponowała Parzygnatowi ugodę. W jej ramach młody mężczyzna przyznał się do winy w sprawie zarzutu ucieczki przed policją, co jest wykroczeniem (misdemeanor), w zamian za wycofanie poważniejszego zarzutu w kategorii poważnych przestępstw (felony). Sędzia powiatu McHenry Mark Gerhardt zaakceptował ugodę i skazał Parzygnata na rok w zawieszeniu oraz 82 godziny prac społecznych.

(jm)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama