Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
czwartek, 27 sierpnia 2026 17:55
Reklama KD Market

Po 34 latach nowy trop w sprawie zabójstwa Tammy Zywicki

Minęły 34 lata od zaginięcia i zabójstwa 21-letniej Tammy Zywicki, ale śledczy z Illinois nadal próbują rozwiązać zagadkę jednej z najbardziej znanych, ale ciągle niewyjaśnionych spraw w regionie. Illinois State Police i FBI poinformowały o nowym tropie. Policja próbuje ustalić więcej informacji o kobiecie, której DNA znaleziono na kocu, w który owinięte było ciało studentki.
Po 34 latach nowy trop w sprawie zabójstwa Tammy Zywicki
Tammy Zywicki

Autor: Wikipedia

Tammy Zywicki zaginęła 23 sierpnia 1992 roku, gdy wracała z Illinois do Grinnell College w stanie Iowa. Wcześniej odwiozła swojego brata na Northwestern University w Evanston.

W drodze powrotnej jej samochód zepsuł się w powiecie LaSalle. Zywicki była ostatni raz widziana tego dnia między godz. 3 a 4 po południu.

Jej biały Pontiac T1000 z 1985 roku został później znaleziony porzucony przy drodze przez funkcjonariusza Illinois State Police. Następnego dnia samochód odholowano. Wieczorem 24 sierpnia matka 21-latki zgłosiła jej zaginięcie.

Poszukiwania zakończyły się tragicznie. 1 września, około tydzień po zaginięciu, ciało Zywicki znaleziono w rowie przy autostradzie I-44 na wiejskim terenie w południowo-zachodniej części Missouri. 21-latka została wielokrotnie ugodzona nożem. Śledczy znaleźli również dowody wskazujące, że została wykorzystana seksualnie.

W pobliżu samochodu Zywicki w czasie jej zaginięcia widziano ciężarówkę. Jej kierowcę opisywano jako białego mężczyznę w wieku od 35 do 40 lat, mającego ponad 6 stóp wzrostu, (ponad 183 cm) i ciemne włosy.

Przez lata śledczy sprawdzali wiele tropów. W 2020 roku badano między innymi możliwy związek ze sprawą mężczyzny z Iowa oskarżonego o serię zabójstw z lat 90. Później władze poinformowały jednak, że najprawdopodobniej nie miał on związku ze śmiercią Zywicki.

Śledczy szukają obecnie informacji o Theresie „Teri” Belenske, z domu Vega. Kobieta miałaby 32 lata w chwili zabójstwa Zywicki i – według Illinois State Police – wiadomo, że podróżowała autostopem. Policja bada możliwość, że przed zabójstwem mogła podróżować z kierowcą ciężarówki. Co istotne, DNA Theresy Belenske znaleziono na kocu, w który owinięte było ciało Tammy Zywicki. Policja podkreśla jednak, że Belenske nie jest podejrzaną w sprawie zabójstwa. Kobieta zmarła w 2014 roku.

Śledczy próbują teraz dotrzeć do osób, które znały ją od końca lat 80. do połowy lat 90. Belenske była związana z kilkoma miastami w Kalifornii, w tym Oceanside, Vista, Pomona, San Bernardino i Fontana.

Policja stanowa Illinois opublikowała jej zdjęcie z 2009 roku, a także wygenerowany przy użyciu AI wizerunek pokazujący, jak mogła wyglądać w 1992 roku.

Emerytowany agent FBI Ross Rice, który pracował przy sprawie, zwraca uwagę, że śledztwo rozpoczęło się w czasach, gdy dzisiejsze możliwości badań DNA jeszcze nie istniały. Ciało Zywicki przez wiele dni znajdowało się na otwartej przestrzeni, co mogło doprowadzić do degradacji materiału biologicznego. Na początku lat 90. techniki zabezpieczania i analizowania DNA dopiero zaczynały być szerzej wykorzystywane przez śledczych.

Rodzice Tammy przez lata zabiegali o utrzymanie sprawy w zainteresowaniu opinii publicznej. Oboje już nie żyją. Teraz policja ma nadzieję, że po ponad trzech dekadach odezwie się ktoś, kto znał Theresę Belenske i może pamiętać szczegóły, które pomogą ustalić, co wydarzyło się w sierpniu 1992 roku.

FBI nadal oferuje 50 tys. dol. nagrody za informacje, które doprowadzą do ustalenia osoby odpowiedzialnej za zabójstwo Tammy Zywicki.

Joanna Trzos

[email protected]

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama