W ciągu czterech festiwalowych dni można było również spotkać przedstawicieli innych nacji. Na 3 scenach wystąpiło ponad 50 grup muzycznych i zespołów oraz solistów z tak popularnymi i renomowanymi artystami jak Michał Wiśniewski, grupa FEEL i Organek na czele. W klimaty muzyczne festiwalu wprowadził widzów piątkowy koncert Lincolnwood Chamber Orchestra z prof. Jarosławem Gołębiowskim. Tradycyjnie mszę św. w niedzielę odprawił ks. Tadeusz Dzieszko, a Liturgię uświetnił Chór im. Fryderyka Chopina, który również koncertował po nabożeństwie.
– Ze wstępnej oceny wynika, że w sobotę mieliśmy więcej ludzi niż w ten sam dzień przed rokiem. Dzisiaj też frekwencja jest znakomita, a przed nami jeszcze poniedziałek. Dzisiaj i jutro mamy koncert Michała Wiśniewskiego. Szantowy koncert zagrała grupa Młyn. Koncertowały grupy Feel i Organek z Polski, a przeboje Violetty Villas znakomicie śpiewała Lena Grand z Niemiec. Mamy też kilkanaście mocnych grup amerykańskich. Są zespoły polkowe i grupy folklorystyczne. Występy trwają w dzień i w nocy. Oczywiście nie możemy zapominać o jedzeniu serwowanym przez 17 różnych restauracji. Aura nas bardzo pozytywnie zaskoczyła, bo w ubiegłym tygodniu przewidywano trochę deszczu, a jest piękne słońce, nie ma wilgoci i wszyscy się wspaniale bawią – podsumował festiwal Hubert Cioromski, przewodniczący rady dyrektorów fundacji.
Festiwalem zachwycony był przybyły z małopolskiego Wojnicza wraz z grupą znajomych Jacek Sowiński. – Wspaniały festiwal. Dla nas z Polski, to ogromne zaskoczenie, że jest tutaj tylu naszych rodaków. To prawdziwe święto polskości, a na dodatek tyle różnorodnej muzyki, popisów tanecznych zespołów polonijnych i wspaniała kuchnia w przeważającej mierze serwująca polskie potrawy – podkreślił.
Podobną opinię wyrażoną przez pozostałych gości Klubu Pilzno i Okolice potwierdza Szymon Ziaja, który zaskoczony był tym, że wszędzie, gdzie się znalazł słychać było język polski. – To bardzo miłe, że wszędzie można spotkać rodaków. Ameryka nadal wzbudza zainteresowanie wśród ludzi młodych, ale może bardziej ze względu na atrakcje turystyczne i kulturowe. Są super parki narodowe. Natomiast jeżeli chodzi o pracę zarobkową, to już chyba nie aż tak bardzo – stwierdził..
Duże stoisko festiwalowe miała Małopolska prezentując walory turystyczne i biznesowe tego regionu Polski. – Promujemy nasz region z Krakowem jako stolicą Małopolski, Zakopanem – zimową stolicą Polski, kopalnią soli w Wieliczce, przepięknymi Pieninami i tak jak cała Polska, mamy bardzo wiele do zaoferowania – powiedziała szefowa stoiska Magdalena Osuch.
Razem z władzami wyborczymi miasta Chicago, reprezentowanymi przez Monikę Myśliwiec-Gałuszkę, swoją ekspozycję miał wydział stanowy Kongresu Polonii Amerykańskiej, którego wolontariusze prowadzili akcję zapisywania do głosowania w zbliżających się wyborach. – Zachęcamy wszystkich do głosowania i zapraszamy do zapisów. Promujemy także naszą loterię z wiedzy o Kongresie. Do wygrania są bilety na nasz doroczny Bankiet Dziedzictwa, który odbędzie się 11 października – powiedziała prezes Jolanta Grocholska.
W ramach zbliżającej się kampanii wyborczej uczestników festiwalu odwiedziła ubiegająca się o fotel burmistrza, rewident stanowa Susana Mendoza oraz kandydat Republikanów na urząd senatora Don Tracy. Działacz opozycyjny Dariusz Olszewski promował nowe ugrupowanie w Sejmie RP Mateusza Morawieckiego. Młodzieżową organizację Polish Youth Association promowali jej młodzi członkowie z szefową Monicą Lebensztejn na czele.
Wielu kibiców piłkarskich miało okazję wziąć udział w loterii prowadzonej na stoisku Chicago Fire, gdzie przed wejściem stała podobizna Roberta Lewandowskiego, przy której dzieci, młodzież i dorośli robili sobie zdjęcia. Liczną widownię gromadziły pokazy motocyklowe w stalowej kuli, w której obok motocyklistów przebywała atrakcyjna wodzirejka. Wśród stoisk można było spotkać przechadzającego się Misia Wojtka, który także pozował do zdjęć.
Nad stroną organizacyjną imprezy, jej przygotowaniem i przeprowadzeniem tradycyjnie czuwała Kamila Sumelka, dyrektor wykonawcza fundacji wraz z liczną grupą wolontariuszy. – Mamy ich ponad dwustu. Gdyby nie ich pomoc, to praktycznie niewiele można byłoby zrobić, bo nasza kadra liczy parę osób, a trzeba być wszędzie. Pragnę wszystkim serdecznie podziękować za ich bezinteresowną pracę – podkreśliła.
Jednym z głównych sponsorów imprezy była celebrująca w tym roku 50. rocznicę działalności Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa.
Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP
Zdjęcia dostępne na stronie: www.neswrp.smugmug.com

