Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 10 września 2026 17:51
Rozwój AI budzi obawy o prąd i wodę

Spór o centra danych w kampanii na gubernatora Illinois

Jeszcze kilka lat temu centra danych miały być dla Illinois źródłem miliardowych inwestycji i tysięcy dobrze płatnych miejsc pracy. Dziś, wraz z gwałtownym rozwojem sztucznej inteligencji, coraz większe obiekty zużywające ogromne ilości energii i wody budzą sprzeciw mieszkańców i obawy o rosnące rachunki. Temat staje się jednym z elementów kampanii przed wyborami na gubernatora Illinois.
Spór o centra danych w kampanii na gubernatora Illinois

Autor: Adobe Stock

Kiedy w 2019 roku gubernator J.B. Pritzker podpisał ustawę wprowadzającą zachęty podatkowe dla firm budujących centra danych, plan cieszył się poparciem zarówno Demokratów, jak i Republikanów.

„W dzisiejszym świecie centra danych są równie ważną częścią naszej infrastruktury jak drogi, pociągi i szkoły” – mówił wówczas Pritzker, który w tegorocznych wyborach ubiega się o reelekcję. Przekonywał wówczas, że nowe przepisy przyciągną do Illinois inwestycje i stworzą dobrze płatne miejsca pracy, w tym dla członków związków zawodowych.

Program przyniósł ponad 650 milionów dolarów ulg podatkowych dla 34 projektów centrów danych. Pritzker uczestniczył również w inauguracjach kolejnych inwestycji, między innymi centrum Meta w DeKalb w 2023 roku oraz CyrusOne w Aurorze rok później. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać wraz z gwałtownym rozwojem sztucznej inteligencji.

Nowa generacja ogromnych centrów danych, tzw. hyperscale, potrzebuje znacznie więcej energii, wody i przestrzeni niż tradycyjne obiekty. Według Andrew Rehna z Prairie Rivers Network niektóre z największych proponowanych inwestycji mogą zużywać energię odpowiadającą połowie zapotrzebowania całego Chicago, a ich powierzchnia może być porównywalna z nowojorskim Central Parkiem. „W 2019 roku nie rozmawialiśmy o hiperskalowych centrach danych dla AI” – powiedział niedawno Pritzker.

W czerwcu br. gubernator wstrzymał rozpatrywanie nowych wniosków o ulgi podatkowe. Już wcześniej, podczas lutowego orędzia o stanie stanu, proponował dwuletnie moratorium na nowe zachęty i domagał się, aby centra danych zapewniały sobie własne źródła energii.

Pritzker podkreśla, że nie chce blokować rozwoju tej branży, ale oczekuje nowych zasad, które ochronią mieszkańców przed wzrostem rachunków za prąd i wodę oraz negatywnymi skutkami dla środowiska.

„Nie będziemy was zachęcać finansowo. Powiemy wam, że jeśli chcecie tu przyjść, musicie zapewnić własną energię i zamknięte systemy obiegu wody, aby jej nie zanieczyszczać ani nie zużywać zbyt dużo” – mówił Pritzker, zwracając się do inwestorów.

Mieszkańcy chcą większych ograniczeń

Zmienia się również nastawienie mieszkańców Illinois. W sondażu przeprowadzonym wiosną na zlecenie Illinois Clean Jobs Coalition 68 procent respondentów poparło przepisy ograniczające wpływ centrów danych na rachunki za użyteczności, zasoby wodne i klimat, przy jednoczesnym umożliwieniu dalszej budowy takich obiektów.

Za regulacjami opowiedziało się 71 procent Demokratów i wyborców niezależnych oraz 62 procent Republikanów. Co ciekawe, wśród 21 procent respondentów przeciwnych proponowanym regulacjom ponad połowa była przeciwna dlatego, że w ogóle nie chce budowy nowych hiperskalowych centrów danych.

Przedstawiciele branży przekonują jednak, że wokół centrów danych narosło wiele nieporozumień. Brad Tietz z Data Center Coalition zwraca uwagę, że nie wszystkie nowe obiekty będą wykorzystywane do sztucznej inteligencji (AI). Wiele z nich nadal obsługuje tradycyjne usługi w chmurze i infrastrukturę cyfrową wykorzystywaną przez firmy.

„Nie można ignorować faktu, że branża centrów danych zapewnia podstawową usługę, z której wszyscy korzystamy jako mieszkańcy i biznesmeni” – powiedział Tietz. Dodał, że inwestycje przynoszą również znaczne korzyści ekonomiczne lokalnym społecznościom.

Bailey chce pójść dalej niż Pritzker

Podejście do centrów danych zmienił również republikański kandydat na gubernatora Darren Bailey. Były stanowy senator przypomina, że jako stanowy kongresmen w 2019 roku głosował przeciwko pierwotnej ustawie wprowadzającej zachęty podatkowe. Dwa lata później poparł jednak, podobnie jak wszyscy ówcześni członkowie Senatu Illinois, ustawę rozszerzającą program.

Jeszcze w lutym tego roku krytykował Pritzkera za propozycję wstrzymania nowych ulg, argumentując, że inne stany agresywnie konkurują o tego rodzaju inwestycje. Obecnie Bailey chce pójść dalej niż demokratyczny gubernator. Proponuje wstrzymanie ulg podatkowych dla wszystkich projektów centrów danych, również tych, które już korzystają ze stanowych preferencji, do czasu dokładniejszego zbadania ich wpływu na dostawy energii i wody. „Myślę, że potrzebujemy natychmiastowego zatrzymania, ponieważ jeśli będziemy kontynuować obecną drogę, ceny energii będą nadal gwałtownie rosnąć” – powiedział Bailey.

Republikanin popiera również zasadę, zgodnie z którą centra danych powinny zapewniać własną energię. Chce ponadto, aby wpłacały pieniądze do specjalnego funduszu, z którego mieszkańcy otrzymywaliby pomoc w pokrywaniu rachunków za wodę czy prąd. Jednocześnie podkreśla, że nie jest przeciwnikiem ani sztucznej inteligencji, ani samych centrów danych.

„Nie chodzi o to, żeby być przeciwko AI czy centrom danych. Chodzi o ochronę ludzi” – powiedział. Podczas niedawnego spotkania w Lake Zurich porównał rozwój nowych technologii do kolejnego globalnego wyścigu.

„Musimy mieć centra danych. Mieliśmy wyścig kosmiczny, mieliśmy wyścig zbrojeń. Ten nowy wyścig dotyczy technologii i nie możemy pozwolić Chinom nas pokonać” – powiedział Bailey.

Spór o związki zawodowe i miejsca pracy

Wstrzymanie ulg przez Pritzkera spotkało się jednak z krytyką liderów związkowych. Ich zdaniem decyzja nie obniży rachunków za energię ani nie ochroni sieci energetycznej, a może spowodować odpływ inwestycji do sąsiednich stanów. Związkowcy ostrzegają, że miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy mogą trafić do Indiany, Kentucky czy Ohio, które korzystają z tej samej regionalnej sieci energetycznej.

W ostatnim czasie pojawiła się propozycja nowych przepisów, które pozwoliłyby ponownie uruchomić program ulg, ale jednocześnie wprowadziłyby dodatkowe wymagania. Wśród proponowanych rozwiązań są umowy gwarantujące korzyści dla lokalnych społeczności, zamknięte systemy chłodzenia ograniczające zużycie wody, wykorzystanie oczyszczonych ścieków, zatrudnianie pracowników związkowych oraz wymóg zapewnienia przez centra danych własnych źródeł energii.

Pritzker zaznaczył, że propozycja nie jest jeszcze projektem ustawy i na razie nie zajął wobec niej stanowiska. Gubernator chce jednak, aby stanowi ustawodawcy zajęli się nowymi regulacjami podczas listopadowej sesji po wyborach.

„To trwa już od dłuższego czasu, ale trzeba dojść do rozwiązania. Uważam, że coś powinno zostać poddane pod głosowanie podczas listopadowej sesji” – powiedział Pritzker.

Joanna Trzos
[email protected]

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama