„To byłaby ponura farsa, gdyby nie przerażające cierpienie, jakie Rosja zadaje Ukraińcom” - pisze gazeta, przypominając, że w środę Rosja użyła do ataków na Kijów m.in. rakiet balistycznych Iskander.
„Na pewnym etapie, być może jeszcze zanim w wieku zaledwie 23 lat został zwerbowany do KGB, Putin zupełnie odciął się od współczucia. Jest tyranem starej szkoły, dla którego utrata ludzkiego życia na masową skalę jest jedynie ryzykiem zawodowym. Być może nie czerpie z niej szczególnej przyjemności, ale też nie robi ona na nim wrażenia (…) Takiego właśnie człowieka Steve Witkoff, wysłannik prezydenta USA ds. pokoju, nazwał w tym tygodniu humanitarystą” - zaznacza konserwatywny dziennik.
Zdaniem „Timesa” Witkoffa nie usprawiedliwia to, że dziękował Putinowi za uwolnienie Stephena Hubbarda, obywatela USA skazanego w Rosji za walkę po stronie Ukrainy. Jak dodaje gazeta, Hubbard był w więzieniu bity i głodzony.
Dziennik podkreśla, że słowa Witkoffa padły w kontekście niedawnego odstąpienia USA od części planowanych sankcji wobec Moskwy i zgody Waszyngtonu na import rosyjskiego oleju napędowego.
Dodaje do tego niedawne spowolnienie działania systemu Starlink, z którego korzysta Ukraina, by bronić się przed rosyjskimi atakami, a także czasowe wstrzymanie przekazywania Ukrainie danych systemu wczesnego ostrzegania o atakach z powietrza.
Gazeta ocenia, że zafascynowany „silnymi przywódcami” prezydent USA Donald Trump wbrew faktom nadal wierzy, że Putin działa w dobrej wierze i że łączy go z nim szczególna więź.
„Mimo pochlebstw Witkoffa prawda o rosyjskim przywódcy jest oczywista dla każdego, kto chce ją dostrzec. W darwinowskim świecie Putina przeciwników należy zastraszyć i zmusić do poddaństwa albo zmiażdżyć. (Jego zdaniem) człowieczeństwo to cecha zarezerwowana dla naiwnych i słabych, dla tych, których przeznaczeniem jest bycie podbitym” - ocenia „Times”.
We wtorek Witkoff spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Oslo, a w środę udał się do Petersburga na spotkanie z Putinem, by rozmawiać o zakończeniu wojny Rosji przeciw Ukrainie. W Petersburgu Witkoff podziękował rosyjskiemu przywódcy za uwolnienie obywatela USA. - Tyle pan mówi o tym, że (prezydent USA Donald) Trump jest humanitarystą. Pan też nim jest, proszę pana. I ja to podziwiam — powiedział do Putina.
Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP)

