Jeden z najlepszych graczy w historii futbolu, pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki, ogłosił swoją decyzję w długim nagraniu wideo opublikowanym w mediach społecznościowych.
„Drodzy Portugalczycy, nadszedł dzień, w którym oddaję koszulkę z numerem 7 naszej reprezentacji. Nigdy nie uważałem, że należy ona wyłącznie do mnie. Przez 23 lata miałem jednak przywilej i odpowiedzialność, by ją nosić, bronić jej barw i prezentować ją na stadionach całego świata” - przyznał Ronaldo, występujący od 2023 roku w saudyjskim Al-Nassr.
Teraz, jak zaznaczył, nadszedł czas, by przekazać ją "kolejnemu pokoleniu”.
„To nie była łatwa decyzja, ponieważ pewnych wyborów nie dokonuje się tylko głową. Podejmuje się je również sercem” – stwierdził.
„Jeśli kiedykolwiek sprawiłem, że poczuliście radość i jeśli dzięki któremuś z moich goli przytuliliście kogoś bliskiego, zapomnieliście o troskach lub poczuliście dumę z naszego kraju – to wszystko było tego warte” - dodał.
Podziękował swojej rodzinie, rodakom, a także kolegom z drużyny, trenerom i członkom sztabu, z którymi współpracował przez 23 lata kariery w reprezentacji. „Portugalia zawsze będzie częścią mnie” – zaznaczył w opisie do zamieszczonego filmu.
Jako kapitan poprowadził drużynę narodową do zdobycia pierwszego w historii wielkiego trofeum – mistrzostwa Europy w 2016 roku, a także pomógł jej wygrać Ligę Narodów w 2019 oraz 2025 roku.
W reprezentacji Portugalii rozegrał 234 spotkania i zdobył 146 bramek, co w obu statystykach czyni go rekordzistą, nie tylko portugalskiego, ale i światowego futbolu. Jednak w ostatnich latach coraz częściej pojawiały się opinie, że gra w kadrze raczej dzięki swoim zasługom, a nie obecnej formie.
Jego ostatnim wielkim turniejem były tegoroczne mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku, podczas których starał się zdobyć jedyne trofeum, jakie wciąż pozostawało poza jego zasięgiem. Portugalia odpadła w 1/8 finału, przegrywając 0:1 z Hiszpanią – późniejszym triumfatorem turnieju.
Ronaldo dołączył jednak do Argentyńczyka Lionela Messiego jako jeden z zaledwie dwóch zawodników, którzy wystąpili w sześciu turniejach mistrzostw świata – co stanowi jeden z wielu rekordów ustanowionych przez napastnika Al-Nassr na arenie międzynarodowej.
W karierze klubowej występował w przeszłości w Sportingu Lizbona, Manchesterze United, Realu Madryt i Juventusie Turyn.
Portugalczyków czekają teraz dwa mecze w najwyższej dywizji Ligi Narodów. 14 listopada zmierzą się z Danią Bradze, a trzy dni później na wyjeździe z Walią na zakończenie fazy grupowej.
19 października portugalska federacja poinformowała o nałożeniu na Ronaldo 30-dniowego zawieszenia w związku z opuszczeniem przez niego zgrupowania kadry 30 września. Ponieważ kara ma charakter wsteczny – liczony od dnia wyjazdu ze zgrupowania – nie stanowi przeszkody w udziale w listopadowych meczach słynnego piłkarza.
Ronaldo opuścił zgrupowanie kadry po tym, jak nie wszedł na boisko 27 września w wygranym 2:1 meczu z Norwegią w Oslo i dowiedział się, że nie znajdzie się w wyjściowym składzie na wyjazdowe spotkanie z Danią. Później wydał oświadczenie, tłumacząc swoją postawę rzekomym brakiem lojalności ze strony trenera Jesusa.
Broniący tytułu Portugalczycy wygrali bez swojego lidera 4:2 w Kopenhadze, a następnie ponownie pokonali Norwegię 2:1, tym razem u siebie. Zgromadzili komplet punktów po czterech kolejkach w grupie A4 i zapewnili sobie już miejsce w ćwierćfinale Ligi Narodów.
Trener Jesus zaprzeczył, jakoby zawierał z Ronaldo jakiekolwiek porozumienie, jednak po ostatnim meczu pozostawił otwartą furtkę dla jego powrotu.
Po ogłoszeniu przez Ronaldo decyzji o zakończeniu kariery reprezentacyjnej portugalska federacja wydała oświadczenie, w którym wyraziła głęboką wdzięczność za jego wkład.
„Nasz kapitan był nie tylko wybitnym sportowcem, ale także inspirującym liderem, wzorem poświęcenia i prawdziwym symbolem ducha naszej reprezentacji” – napisano w komunikacie.
Ronaldo żegna się z grą w drużynie narodowej jako najbardziej utytułowany portugalski piłkarz – zarówno pod względem osiągnięć indywidualnych, jak i zespołowych – stając się przy tym ikoną kultury, z którą Portugalia jest kojarzona na całym świecie.
„Całe życie pracowałem na to, by zostać najlepszym piłkarzem na świecie. Dziś rozumiem, że moim największym zwycięstwem było zasłużenie na zaszczyt reprezentowania najlepszego kraju na świecie” – podsumował Ronaldo. (PAP)

