Władze Meksyku zgodziły się na ekstradycję do USA b. gubernatora stanu Tamaulipas, Eugenio Hernandeza, oskarżonego o pranie brudnych pieniędzy, tworzenie fikcyjnych spółek i oszustwa bankowe - podało w piątek meksykańskie ministerstwo spraw zagranicznych.
Postępowanie przeciwko Hernandezowi - członkowi Partii Instytucjonalno-Rewolucyjnej (PRI), z której wywodzi się również obecny prezydent i szef rządu Meksyku Enrique Pena Nieto - prowadzone jest w Teksasie.
B. gubernator położonego na północy kraju stanu Tamaulipas, który pełnił tę funkcję w latach 2015-10, został aresztowany w październiku, w stolicy Tamaulipas – Ciudad Victoria. Obecnie przebywa on w więzieniu w związku z innymi zarzutami. Chodzi o korupcję.
Hernandez ma prawo odwołać się od decyzji władz - pisze AFP.
Agencja wskazuje, że coraz częstsze skandale na szczytach władzy rzucają cień na partię rządzącą, osłabiając szanse kandydata Partii Instytucjonalno-Rewolucyjnej (PRI) w rozpisanych na lipiec wyborach prezydenckich. Sondaże dają nominowanemu przez rządzącą PRI Josemu Antonio Meade, byłemu ministrowi finansów, trzecie miejsce – o 20 punktów procentowych mniej niż mógłby uzyskać Lopez Obrador z lewicowego Ruchu Odnowy Narodowej (Morena). Obrador jest niekwestionowanym liderem badań przedwyborczych.
PRI wybrała Meade jako tego, który poradzi sobie z przestępczością i korupcją, zwalczając jednocześnie ubóstwo panujące w kraju. (PAP)
fot. Alex Cruz/Epa/REX/Shutterstock Gubernator Eugenio Javier Hernandez (z lewej)
Reklama







