Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
czwartek, 20 sierpnia 2026 16:47
Reklama KD Market

Tarta lemon curd

Koniec lata ma swój smak. Jeszcze są ciepłe popołudnia, jeszcze można siedzieć długo na dworze, ale wieczorem powietrze już przypomina, że wakacje nie mają umowy na czas nieokreślony. Właśnie z myślą o tym momencie przygotowałam tę tartę.
Tarta lemon curd

Autor: Kasia Marks

 Chciałam, żeby była świeża, lekka i trochę jak ostatni porządny ukłon w stronę lata.Cytrynowy krem daje jej wyraźny, kwaśny charakter, a całość po schłodzeniu smakuje dokładnie tak, jak powinna smakować końcówka sierpnia. Jest kremowo, chłodno i owocowo, ale bez przesadnej słodyczy. To taki deser, który dobrze pasuje do leniwego popołudnia, kiedy słońce nadal robi swoje, tylko już trochę spokojniej. I zdecydowanie lepiej mieć wtedy przed sobą kawałek tarty niż wizję pierwszych wrześniowych obowiązków.
Nie będę udawać, że robi się ją w pięć minut, bo lemon curd lubi dostać trochę uwagi. Ale właśnie dlatego efekt jest naprawdę wart zachodu. Ta tarta ma w sobie coś bardzo letniego, choć nie jest ani infantylna, ani przesłodzona. I jeśli lato ma już sobie iść, to przynajmniej można je godnie pożegnać. Smacznego!

Składniki:

Spód:
1 szklanka herbatników zmielonych na proszek
1 stick masła

Lemon curd:
Sok wyciśnięty z 3 cytryn
Skórka z 1 cytryny
3 jajka
1 żółtko
1 łyżka skrobi
¾ szklanki cukru
1 stick masła

½ szklanki mascarpone

Pozostałe składniki:
1½ szklanki śmietanki kremówki
½ szklanki cukru pudru
1 szklanka borówek (mogą być również maliny lub wymieszane pół na pół)

Czas przygotowania: 1 h + 1 noc dla lemon curd
Porcje: 8-12 porcji

Dzień wcześniej przygotuj lemon curd: wszystkie składniki oprócz mascarpone włóż do rondelka i zmiksuj. Kiedy powstanie pienista masa, postaw ją na palniku o średniej mocy i stale mieszając doprowadź do zgęstnienia. Konsystencja powinna przypominać gęsty budyń.
Lemon curd przełóż do miski i przykryj folią spożywczą tak, żeby dotykała kremu bezpośrednio (w tzw. kontakcie). Zostaw do ostygnięcia, a następnie włóż na całą noc do lodówki.
Następnego dnia przygotuj spód tarty: pokruszone herbatniki wymieszaj z rozpuszczonym masłem. Powinno to przypominać mokry piasek. Tą masą wylep dno i boki formy na tartę. Włóż do lodówki na 30 min (a jeszcze lepiej, jak włożysz to do zamrażarki).
Mascarpone zmiksuj, żeby wtłoczyć nieco powietrza. Następnie dodawaj po łyżce lemon curd. Ja nie zużyłam całego – została mi ok. ⅓. Ale to nic strasznego – przełóż go do słoiczka, zakręć i zjedz w ciągu tygodnia (do lodów, deserów, do sernika, do bezy).
Kremem posmaruj spód tarty, aż po ranty. Wstaw do lodówki.
W tym czasie ubij śmietanę z cukrem pudrem. Wyłóż ją delikatnie na krem lemon curd. Możesz to też zrobić przez rękaw cukierniczy, ale ja akurat nie miałam.
Na końcu posyp obficie borówkami. Możesz dodatkowo zetrzeć skórkę z cytryny.
Przechowuj w lodówce, jeśli coś zostanie.


Kasia Marks

Gotowanie nie od razu stało się moją pasją. Byłam za to radosnym konsumentem pierogów babi Anieli. I pewnie byłoby tak do dziś, gdyby nie opakowanie ryżu i pierwsze kotlety ryżowe (okropne). Tak właśnie zaczęły się moje przygody kuchenne. Ziarno (także ryżu) zostało zasiane i od tamtej pory coraz częściej i coraz śmielej poczynałam sobie w kuchni. Przez lata upiekłam wiele ciast i ugotowałam wiele dań. Zakochałam się w kuchni Indii i basenu Morza Śródziemnego. Ale nadal pozostaję bliska polskiej, domowej kuchni, choć chyba moje pierogi nigdy nie dorównają tym babcinym. Na co dzień jestem mamą nastolatka i pracuję jako redaktor w serwisie internetowym.
Fot. arch. Kasi Marks

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama