Rywalizacja na legendarnym owalnym torze Milwaukee Mile, położonym na terenie Wisconsin State Fair Park w West Allis na zachodnich przedmieściach Milwaukee przy 640 S. 84th St rozpocznie się w sobotę. O godz. 8 am odbędzie się trening, a na 11.30 am zaplanowano kwalifikacje. Wyścig rozpocznie się w niedzielę o godz. 10 am.
Liderem klasyfikacji generalnej jest Enzo Fittipaldi, który wyprzedza o jeden punkt Nikitę Johnsona, Kucharczyk jest trzeci, tracąc do Brazylijczyka 18 punktów, a do Amerykanina 17. Ostatnia runda finałowa składająca się z dwóch wyścigów na torze WeatherTech Raceway Laguna Seca, zaplanowana jest na 5–6 września.
Gdyby ktoś na początku roku powiedział polskiemu 20-latkowi, że na trzy wyścigi przed zakończeniem jego debiutanckiego sezonu będzie walczył o mistrzostwo, on sam pewnie by w to nie uwierzył. Jak przyznał w marcu, ściganie w USA wymagało od niego dostosowania się do realiów innych niż te, które znał z Europy. Praktycznie wszystkiego musiał się nauczyć. Mnóstwo informacji o serii, samochodzie, torach i rywalach przerabiał i dostosowywał do nowej rzeczywistości Pokazał jednak, że możliwość adaptacji jest jego niezmiernie mocną stroną..
Zajęcie trzeciego miejsca w inauguracyjnym wyścigu sezonu w St. Petersburgu 1 marca było zaskoczeniem, ale też zapowiedzią czegoś znacznie większego dla polskiego debiutanta w barwach zespołu HMD Motorsports: walki o mistrzostwo.
Kucharczyk w 14 startach siedmiokrotnie stawał na podium, w tym raz na torze Indianapolis Motor Speedway na jego najwyższym stopniu. Ma również na koncie dwa drugie miejsca w ostatnich czterech startach oraz łącznie jedenaście finiszów w pierwszej piątce.
Jak sam przyznaje, zdobyte podczas pobytu w USA doświadczenie uczyniło go dużo lepszym kierowcą. Docenia możliwość sprawdzenie się w nowym, trudnym dla niego środowisku, gdzie nie tylko poziom jest znacznie wyższy, ale również o wiele więcej profesjonalnych kierowców, którzy mając łokcie szeroko rozstawione, walczą o stypendium wartości miliona dolarów otwierające im drogę do INDYCAR.
Istotną częścią procesu nauki i zdobywania doświadczenie była jazda na torach owalnych. Kucharczyk nigdy się na nich nie ścigał, dlatego zdecydował się 21 maja na udział w wyścigu USF Pro 2000 na obiekcie Lucas Oil Indianapolis Raceway Park, w którym zajął trzecie miejsce. Start ten był świetną okazją do poznania specyfiki owalu bez presji związanej z walką o mistrzowskie punkty
Jak podkreśla na tego rodzaju torach nigdy nie można czuć się komfortowo. Prędkości, jakie są na nich rozwijane często przekraczają 300 kilometrów na godzinę. Przy tak astronomicznej szybkości margines błędu jest niezwykle mały. Cały czas nie tylko trzeba mieć oczy dookoła głowy, również bardziej przewidywać co się może wydarzyć, czytać jazdę innych kierowców, a wyprzedzanie trwa niekiedy nawet kilka okrążeń.
W dwóch startach na torach owalnych w serii Indy NXT zajął dziewiąte miejsce na World Wide Technology Raceway w St. Louis oraz 18 na Nashville Superspeedway. Wyścig w Milwaukee będzie ostatnim na owalu w kalendarzu tego sezonu.
Powstały w 1903 roku tor Milwaukee Mile ma długość jednej mili. Dzięki nachyleniu zakrętów pod kątem 9 stopni jazda po nim przypomina bardziej rywalizację na torze drogowym, co gwarantuje niezwykle emocjonującą rywalizację. Kierowcy nie mogą pokonywać całego okrążenia z gazem wciśniętym do oporu, co stwarza okazję do wyprzedzania zarówno na zakrętach, jak i na prostych. Trybuny obiektu mogą pomieścić 37 tys. widzów i Kucharczyk liczy, że będzie na nich sporo polskich kibiców.
„W USA jest gigantyczna Polonia. Jej wsparcie jest dla mnie bezcenne. Czuję tę polskość na zawodach. Jestem z niej dumny, doceniam ją i za nią dziękuję. Mam nadzieję, że zobaczymy się w Milwaukee i później w Kalifornii. Zostały dwie rundy. Teraz jest ten moment, żeby mocno ściskać kciuki i liczyć na to, że będzie mistrzostwo” – zwierzył się Kucharczyk.
Zamykająca sezon podwójna runda odbędzie się na torze drogowym, na którym Polak doskonale się czuje. Daje mu to dwie doskonałe okazje do zdobycie punktów gwarantujących mistrzostwa i wspomnianego stypendium stanowiącego przepustką do INDYCAR.
„Jeżeli będę miał oferta z Formuły 2, to jej na pewno nie odrzucę. Przecież to jest przedsionek Formuły 1, która jest moim marzeniem i zrobię wszystko, by tam się dostać. Jednak naturalną ścieżka do niej jest INDYCAR. Świadomość, że byłbym tam pierwszym polskim kierowcą, jest dla mnie czymś wielkim, dlatego moją ambicją jest to, żeby tam się znaleźć” – podkreślił Kucharczyk..
Dariusz Cisowski
[email protected]

