Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 22 stycznia 2026 18:26
Reklama KD Market
Kolejny protest w Broadview

„Przestańcie porywać naszych sąsiadów”

W sobotnie przedpołudnie, 17 stycznia, temperatura powietrza w Broadview na zachodnich przedmieściach Chicago według oficjalnych prognoz wynosiła 16  stopni Fahrenheita (-8 stopni Celsjusza). Temperatura odczuwalna była jeszcze niższa. Nie przeszkodziło to jednak kilkuset osobom, by stawić się przed ośrodkiem detencyjnym ICE na proteście, zwołanym przez organizację American Opposition pod hasłem „No Kings”.
„Przestańcie porywać naszych sąsiadów”

Autor: Peter Serocki

W miasteczku spodziewano się nawet od 2 do 5 tysięcy protestujących. „Władze Broadview pozostają zaangażowane w ochronę konstytucyjnych praw do pokojowych zgromadzeń, jednocześnie stawiając na pierwszym miejscu bezpieczeństwo i dobro wszystkich mieszkańców” – napisała w przededniu protestu burmistrz Katrina Thompson. Ale zimowa aura i niskie temperatury odstraszyły wielu, którzy wybierali się na protest.

– Chcą, żebyście uwierzyli, że ten budynek za mną, to prawo i porządek. Ale za tymi murami znajdują się ludzie, którzy każdego ranka budzą się, nie wiedząc, czy kiedykolwiek jeszcze zobaczą swoje dzieci, ludzie, którzy nie popełnili żadnego przestępstwa, ludzie, którzy uciekli przed głodem, wojną i przemocą. Ten budynek istnieje, ponieważ oni chcą, żebyśmy przestali patrzeć na siebie, jak na ludzi – mówił wskazując na budynek przy 1930 Beach St., Carlos Álvarez-Aranyos, założyciel organizacji American Opposition. – Działania administracji Trumpa szerzą strach w społeczeństwie, zamiast zapewnić bezpieczeństwo.Hańba przywódcom, którzy zamieniają okrucieństwo na oklaski, hańba kłamstwu, że to czyni nas bezpieczniejszymi, hańba kłamstwu, że to czyni nas silniejszymi! – dodał.

To był pierwszy tak duży protest w Broadview od czasu zmniejszenia aktywności przez agentów federalnych ICE (Immigration and Customs Enforcement) i straży granicznej (Border Patrol), którzy w rejonie Chicago uczestniczyli w operacji “Midway Blitz” – od września do grudnia 2025 r. Mimo oficjalnego jej zakończenia, federalne służby imigracyjne nadal pozostają aktywne w rejonie miasta, a przede wszystkim na przedmieściach, tylko w o wiele mniejszej liczbie. Wielu z protestujących w Broadview było przekonanych, że wraz z końcem zimy działania tych służb wzrosną w Chicago i prawdopodobnie będziemy świadkami powtórki operacji „Midway Blitz”.

W sobotę, 17 stycznia na transparentach w Broadview pojawiły się m.in. hasła solidarności z Minneapolis i całym stanem Minnesota, gdzie obecnie prowadzona jest szeroko zakrojona operacja służb imigracyjnych ICE. Na wielu transparentach widoczny był także wizerunek Renee Good, zastrzelonej przez agenta ICE Jonathana Rossa.

Licznie obecni na proteście działacze imigracyjni i społeczni z Little Village, przypominali jednak, że zanim w Minneapolis zastrzelona została Renee Good, to we wrześniu ubiegłego roku, we Franklin Park na przedmieściach Chicago, to samo spotkało Silverio Villegasa-Gonzáleza.
– Silverio był ojcem, był człowiekiem. Jego życie ma znaczenie. Każde życie ma znaczenie! – mówiła Chela Garcia z Little Village Community Council.
Jedna z uczestniczek demonstracji w Broadview trzymała w rękach długi karton, na którym wypisane zostały imiona i nazwiska 37 osób, które zostały zabite przez agentów ICE lub zginęły w ośrodkach detencyjnych. Wszystkie nazwiska zostały odczytane na głos, na zakończenie protestu.

Dla wielu, którzy w sobotę przyjechali do Broadview, ten protest był kontynuacją ich dotychczasowych działań. W Chicago i na przedmieściach rozdano setki tysięcy gwizdków, które działają najlepiej, jako ostrzeżenie przed agentami ICE, gdy ci pojawiają się w okolicach zamieszkiwanych przez imigrantów. Podczas jesienno-zimowej akcji ICE w Chicago i na przedmieściach okoliczni mieszkańcy organizowali się w pokojowych protestach i grupach, nie tylko by ostrzec swoich nieudokumentowanych sąsiadów, ale także by wyrazić sprzeciw przeciwko takim działaniom rządu federalnego. Organizowano także pomoc dla tych, którzy w obawie przed ICE nie opuszczali domów. Nasiliły się obywatelskie patrole w okolicach szkół. Niemal codziennie protestowano też w Broadview, przed ośrodkiem detencyjnym, gdzie agenci ICE i Border Patrol używali gazu łzawiącego i kul pieprzowych. Sobotni protest przebiegał spokojnie, przy minimalnym udziale policji i prawie niewidocznym udziale agentów ICE, a mimo to wiele z protestujących osób przyniosło ochronne kaski na głowę i maski przeciwgazowe.

Po zakończeniu wiecu przed ośrodkiem, uczestnicy przemaszerowali po 25th Ave. w Broadview. Protest był częścią akcji „Ogólnokrajowy dzień protestu przeciwko ICE” (National Day of Protest against ICE). Protestowano m.in. w Denver, Bostonie i Albuquerque, oraz w stanach: Ohio, New Jersey, Dakocie Północnej, Kalifornii, Utah i Main.

„Straciłem głos, ale moje serce jest pełne radości. Latynosi zjednoczyli się w Broadview, aby żądać zakończenia tyranii ICE. Jestem niezwykle dumny, że ​​mogłem stanąć ramię w ramię z moją społecznością” – napisał w sobotę popołudniu Carlos Álvarez-Aranyos w mediach społecznościowych.

Ewa Malcher
Zdjęcia: Peter Serocki



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama