Psychologowie rozróżniają różne etapy więzi emocjonalnej. Zakochanie to często chemia i błysk, bardzo intensywne uczucie, które może przypominać euforię i nagłą utratę kontroli. W tym czasie nasz mózg włącza systemy neurochemiczne odpowiedzialne za nagradzanie i przywiązanie, aktywując te same obszary, które odpowiadają za przyjemność i nagrodę. Z czasem, gdy z pierwszej euforii zakochania wyrasta głębsze przywiązanie i zaufanie, zaczyna się budowanie związku opartego na wzajemnym zrozumieniu i partnerstwie.
Miłość jako proces – od zauroczenia do rzeczywistej relacji
Według teorii psychologicznych, miłość nie jest jednowymiarowym stanem, ale złożonym procesem łączącym trzy podstawowe elementy, jak pożądanie, romantyczną miłość oraz przywiązanie. Każdy z nich aktywuje się w innym momencie i na innym poziomie zaangażowania. Nie zawsze te elementy pojawiają się jednocześnie, ale ich zrozumienie pomaga lepiej pojąć, dlaczego różne relacje zachowują tak różny charakter.
Trwały związek – wzajemne wsparcie i partnerstwo
Budowanie trwałego związku to umiejętność, którą można kształtować. Najważniejszymi elementami są komunikacja, zrozumienie potrzeb partnera, zdolność do kompromisu i empatyczne reagowanie na uczucia drugiej osoby. Stabilna relacja opiera się na poczuciu bezpieczeństwa i wzajemnym szacunku i to jest podstawa, która pozwala radzić sobie z konfliktami i trudnymi momentami.
Badania pokazują, że związek, w którym obie strony potrafią wyrażać swoje emocje i słuchać siebie nawzajem, jest bardziej stabilny i daje większe poczucie satysfakcji obu partnerom. Z czasem wpływ rodzinnego środowiska maleje, a relacja zaczyna kształtować się własnymi regułami, opartymi na codziennych doświadczeniach i interakcjach romantycznych.
Ważne jest, aby pamiętać, że związek to nie tylko uczucie, ale także wzajemna praca nad sobą, nad komunikacją, nad umiejętnością rozwiązywania problemów. Prawdziwa bliskość rodzi się wtedy, gdy obie osoby potrafią być wobec siebie otwarte i są gotowe do wspólnego rozwoju.
Gdy miłość rani
To pytanie pojawia się często: „dlaczego moje serce wybiera kogoś, kto mnie rani”? Wiele osób odnosi wrażenie, że ich „typ” partnera to jakiś nieświadomy wzorzec, którego nie potrafią wytłumaczyć. Tu psychologia oferuje fascynującą odpowiedź, opartą na teorii przywiązania. Według tej teorii, nasze pierwsze relacje, zwłaszcza z opiekunami w dzieciństwie, tworzą tak zwane wewnętrzne modele przywiązania, czyli emocjonalne „mapy”, które mózg wykorzystuje potem w dorosłych relacjach. To, jak reagowano na nasze potrzeby, jak okazywano czułość i bezpieczeństwo, kształtuje nasze oczekiwania wobec miłości.
Kiedy dorastamy, nasze wczesne doświadczenia działają jak podświadome szablony, co jednak nie znaczy, że jesteśmy skazani na powtarzanie tych samych błędów. Otóż, często podświadomie wybieramy osoby, które przypominają nam emocjonalne wzorce znane nam z domu — nawet jeśli wiemy, że to nie były zdrowe wzorce. Nasza psychika dąży bowiem do „naprawienia” dawnych ran przez odtwarzanie tych samych relacji w dorosłym życiu w nadziei, że tym razem wszystko pójdzie inaczej.
Innymi słowy, wybór niewłaściwego partnera to nie zawsze kwestia „złego smaku” czy przypadku, częściej chodzi o to, co naszym zdaniem jest nam znane i przewidywalne. Czasami to, co znamy, wydaje się mniej groźne niż to, czego się boimy. Dla wielu osób ten mechanizm działa nieświadomie, a uświadomienie go może okazać się kluczem do zdrowszego życia uczuciowego.
Przykładem jest Anna, która w dorosłym życiu nieświadomie wybiera partnerów przypominających pijącego ojca z dzieciństwa – ciepłych, ale nieprzewidywalnych. Taki wzorzec uruchamia poczucie „znajomej” bliskości, choć nie daje ona bezpieczeństwa. Psycholodzy mówią, że to podświadoma próba odtworzenia i naprawienia dawnych doświadczeń miłości.
Walentynkowa nadzieja
Zbliżające się walentynki to doskonała okazja, aby spojrzeć na miłość nie jak na los, który trzeba zaakceptować, ale jak na kształtowany codziennymi wyborami proces, który można wzbogacić uważnością i zrozumieniem siebie i drugiej osoby. Nawet jeśli nasze wybory miłosne były kiedyś „powielane” z dziecięcych wzorców, to świadomość i praca nad sobą może pomóc je zmienić. Terapeuci i badacze zgadzają się, że ludzie mają zdolność do „wyuczenia się” nowych sposobów kochania opartych na bezpieczeństwie, zaufaniu i autentyczności, a nie tylko na automatycznych wzorcach.
Każdy z nas ma prawo do szczęścia i bliskości, a kluczem do tego bywa nie tylko znalezienie „tej jednej osoby”, ale i umiejętność budowania relacji, która przynosi rozwój i bezpieczeństwo.
Miłość jest podróżą i nawet jeśli czasem zabierze nas w bolesne rejony, to daje nam możliwość wyciągnięcia wniosków, co prowadzi w kierunku większej świadomości, głębszej więzi i pełniejszego życia.
Dr Katarzyna Pilewicz, LCPC, CADC
.jpg)

doktor psychologii i specjalista od uzależnień. Ukończyła Adler University w Chicago w dziedzinie psychologii klinicznej. Doktorat obroniła w Walden University zajmując się wpływem psychologii pozytywnej na poprawę stanu psychiki człowieka. Autorka licznych publikacji popularnonaukowych w dziedzinie psychologii i higieny psychicznej w amerykańskim wydaniu Magazynu „Polonia” i w “Dzienniku Związkowym” w Chicago. Prowadzi swoją klinikę w dwóch lokalizacjach na przedmieściach Chicago, gdzie prowadzi psychoterapię dla młodzieży oraz dorosłych z problemami natury psychologicznej, pomagając w powrocie do wyższej jakości życia.

Psychological Counseling Center, PLLC
Deerfield Office:
405 Lake Cook Rd., Suite 203
Deerfield, IL 60015
Schaumburg Office:
943 N. Plum Grove Rd., Suite B
Schaumburg, IL 60173
MAIN PHONE# (224) 303- 4099
Emergency Phone# (847) 907 1166
Fax# (224) 261-8772
www.psychologicalcounselingcenter.com
www.psychologiachicago.com
Like us on Facebook:
www.facebook.com/psychologicalcenterkasiapilewicz









