Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Wisłoka na równi pochyłej, czwarte miejsce Eagles

Serbska FC Dinara pokonała Eagles 5:2 i zapewniła sobie pierwsze miejsce w Major Division A Europa Soccer League. O tym, czy obroni mistrzowski tytuł zadecyduje jej niedzielny mecz z najlepszymi w Division B Connection SC. Wisłoka Chicago doznała kolejnej porażki, tym razem z Albanian Stars 4:5 i zupełnie dla niej nieudany sezon zakończyła na szóstym miejscu. Najwyżej sklasyfikowanym polonijnym zespołem okazały się Eagles, kończąc rozgrywki tuż za podium.
Wisłoka na równi pochyłej, czwarte miejsce Eagles
Piłkarze Wisłoki ukończyli rozgrywki halowej Europa Soccer League na szóstym miejscu

Autor: Facebook/Wisłoka Chicago

– Sportowa rywalizacja polega na tym, że wychodzi się na boisko, by zwyciężać i grać o najwyższe cele – powiedział trener Eagles Piotr Śliwa. – Pewnie niektóre zespoły cieszyłyby się z czwartego, miejsca, ale my czujemy niedosyt i rozczarowanie. W składzie mieliśmy dużo młodych piłkarzy, którym brakuje jeszcze doświadczenia. W kluczowych momentach meczu nie potrafili oni utrzymać piłki, co w konsekwencji powodowało utratę goli i punktów. Tak było w przegranych jedną bramką spotkaniach z Wisłoką i Sockers FC 19 Academy, gdzie o wyniku decydowały końcówki. Podobnie było też w trzech zremisowanych pojedynkach, w których jeszcze na pół minuty przed końcem prowadziliśmy. Gdyby choć część z tych meczów zakończyła się naszą wygraną, to była szansa nawet na podium – dodał szkoleniowiec Eagles.

O jeszcze większym rozczarowaniu mogą mówić piłkarze, a przede wszystkim prezesi Wisłoki. W niedzielę przegrała ona z Albanian Stars 4:5 i była ich to czwarta porażka w sezonie, skutkująca dopiero szóstą pozycją w tabeli. Wydawało się, że czwarte miejsce zajęte przez biało-zielonych w jesiennych rozgrywkach United Premier Soccer League, było wpadką, która już się nie powtórzy. Niestety powtórzyła się w jeszcze bardziej dotkliwy sposób.
– Naszym celem było zajęcie jak najwyższej pozycji w tabeli, ale niestety nie udało się, co potwierdza, że nie jesteśmy dobrą drużyną halową. Nie wyglądało to dobrze i naprawdę trudno znaleźć w naszej grze coś pozytywnego. W każdym meczu graliśmy innym składem i może to było jedną z przyczyn niepowodzeń – powiedział .czołowy strzelec Wisłoki Michał Szaflarski.

W pozostałych meczach polonijnych zespołów Wisła zremisowała z Błyskawicą 2:2, a Czarni Jasło Chicago wygrali walkowerem z International SC. Zwycięstwo nad Eagles pozwoliło FC Dinarze zająć pierwsze miejsce w sezonie regularnym. Gromadząc 30 punktów, wyprzedziła ona o dwa Schwaben AC i o pięć Sockers FC 19 Academy. Piłkarze Eagles z dorobkiem 18 punktów zajęli czwarte miejsce. Mająca jedno „oczko” mniej Wisłoka jest szósta. Błyskawica wylądowała na dziewiątym miejscu, a tuż za nią Wisła (obie po 8 pkt). Czarni, dzięki dobrej końcówce sezonu z 7 pkt. opuścili ostatnie miejsce, spychając na nie International SC. W Major Division B Jagiellonia rozgromiła 6:0 Sockers FC White i ukończyła rozgrywki na piątym miejscu.

– Pierwszy raz graliśmy w Major Division i myślę, że zdobywając 16 punktów spisaliśmy się całkiem dobrze – powiedział menedżer zespołu Wojciech Siwik. – Zakładaliśmy środek tabeli i dzięki frekwencji na meczach, niezłej postawie piłkarzy i ich zaangażowaniu, udało nam się ostatecznie osiągnąć. Gra w hali dała nam ponadto okazję do sprawdzenia przydatność piłkarzy do sezonu letniego. Mam deklaracje, że nikt nie zrezygnuje, a to sprawia, że z optymizmem przystąpimy do rozgrywek Premier Soccer League, które ruszają pod koniec kwietnia – dodał wieloletni bramkarz „Jagi”.
W finale play-off First Division nie powiodło się Błyskawicy 0-30, która przegrała z FC Jerez 2:7. W meczu o trzecie miejsce Wisłoka U-21 nie dała szans Sockers FC Grey, wygrywając 4:0.
W najbliższą niedzielę w meczu o mistrzostwo broniąca tytułu FC Dinara zagra o godz. 2.30 pm z Connection SC. Oprócz finału, zaplanowano także serię innych meczów, których stawką jest przysłowiowa pietruszka. Dlatego należy się spodziewać, że większość z nich nie dojdzie do skutku.


Dariusz Cisowski
[email protected]

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama