– Sportowa rywalizacja polega na tym, że wychodzi się na boisko, by zwyciężać i grać o najwyższe cele – powiedział trener Eagles Piotr Śliwa. – Pewnie niektóre zespoły cieszyłyby się z czwartego, miejsca, ale my czujemy niedosyt i rozczarowanie. W składzie mieliśmy dużo młodych piłkarzy, którym brakuje jeszcze doświadczenia. W kluczowych momentach meczu nie potrafili oni utrzymać piłki, co w konsekwencji powodowało utratę goli i punktów. Tak było w przegranych jedną bramką spotkaniach z Wisłoką i Sockers FC 19 Academy, gdzie o wyniku decydowały końcówki. Podobnie było też w trzech zremisowanych pojedynkach, w których jeszcze na pół minuty przed końcem prowadziliśmy. Gdyby choć część z tych meczów zakończyła się naszą wygraną, to była szansa nawet na podium – dodał szkoleniowiec Eagles.
O jeszcze większym rozczarowaniu mogą mówić piłkarze, a przede wszystkim prezesi Wisłoki. W niedzielę przegrała ona z Albanian Stars 4:5 i była ich to czwarta porażka w sezonie, skutkująca dopiero szóstą pozycją w tabeli. Wydawało się, że czwarte miejsce zajęte przez biało-zielonych w jesiennych rozgrywkach United Premier Soccer League, było wpadką, która już się nie powtórzy. Niestety powtórzyła się w jeszcze bardziej dotkliwy sposób.
– Naszym celem było zajęcie jak najwyższej pozycji w tabeli, ale niestety nie udało się, co potwierdza, że nie jesteśmy dobrą drużyną halową. Nie wyglądało to dobrze i naprawdę trudno znaleźć w naszej grze coś pozytywnego. W każdym meczu graliśmy innym składem i może to było jedną z przyczyn niepowodzeń – powiedział .czołowy strzelec Wisłoki Michał Szaflarski.
W pozostałych meczach polonijnych zespołów Wisła zremisowała z Błyskawicą 2:2, a Czarni Jasło Chicago wygrali walkowerem z International SC. Zwycięstwo nad Eagles pozwoliło FC Dinarze zająć pierwsze miejsce w sezonie regularnym. Gromadząc 30 punktów, wyprzedziła ona o dwa Schwaben AC i o pięć Sockers FC 19 Academy. Piłkarze Eagles z dorobkiem 18 punktów zajęli czwarte miejsce. Mająca jedno „oczko” mniej Wisłoka jest szósta. Błyskawica wylądowała na dziewiątym miejscu, a tuż za nią Wisła (obie po 8 pkt). Czarni, dzięki dobrej końcówce sezonu z 7 pkt. opuścili ostatnie miejsce, spychając na nie International SC. W Major Division B Jagiellonia rozgromiła 6:0 Sockers FC White i ukończyła rozgrywki na piątym miejscu.
– Pierwszy raz graliśmy w Major Division i myślę, że zdobywając 16 punktów spisaliśmy się całkiem dobrze – powiedział menedżer zespołu Wojciech Siwik. – Zakładaliśmy środek tabeli i dzięki frekwencji na meczach, niezłej postawie piłkarzy i ich zaangażowaniu, udało nam się ostatecznie osiągnąć. Gra w hali dała nam ponadto okazję do sprawdzenia przydatność piłkarzy do sezonu letniego. Mam deklaracje, że nikt nie zrezygnuje, a to sprawia, że z optymizmem przystąpimy do rozgrywek Premier Soccer League, które ruszają pod koniec kwietnia – dodał wieloletni bramkarz „Jagi”.
W finale play-off First Division nie powiodło się Błyskawicy 0-30, która przegrała z FC Jerez 2:7. W meczu o trzecie miejsce Wisłoka U-21 nie dała szans Sockers FC Grey, wygrywając 4:0.
W najbliższą niedzielę w meczu o mistrzostwo broniąca tytułu FC Dinara zagra o godz. 2.30 pm z Connection SC. Oprócz finału, zaplanowano także serię innych meczów, których stawką jest przysłowiowa pietruszka. Dlatego należy się spodziewać, że większość z nich nie dojdzie do skutku.
Dariusz Cisowski
[email protected]








