Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 października 2026 12:41

Czwartoklasiści z Elk Grove Village na lekcji obywatelskiej w sądzie powiatu Cook

Czy skazałeś kogoś na dożywocie, dlaczego sędziowie noszą czarne togi, jakie szalone sprawy prowadziłeś – na takie i inne pytania odpowiadali sędziowie powiatu Cook podczas spotkania z czwartoklasistami z przedmieść Chicago w siedzibie Sądu Okręgowego w Daley Center w centrum miasta. To kolejne wydarzenie zorganizowane w październiku w ramach Miesiąca Dziedzictwa Polsko-Amerykańskiego.
Czwartoklasiści z Elk Grove Village na lekcji obywatelskiej w sądzie powiatu Cook
Z czwartoklasistami z Clearmont Elementary rozmawia sędzia Ronald Bartkowicz

Autor: Joanna Marszałek

Program popularnych wycieczek sądowych dla polskiej społeczności powrócił w środę, 21 października, po 6-letniej przerwie. W ramach Miesiąca Dziedzictwa Polsko-Amerykańskiego sędziowie polskiego pochodzenia spotkali się z 70-osobową grupą uczniów z Clearmont Elementary w Elk Grove Village – jedynej szkoły publicznej z dwujęzycznym (Dual Language), angielsko-polskim programem nauczania w rejonie Chicago.

Na sali sądowej w Daley Center, przy 50 W. Washington w centrum Chicago, z dziećmi spotkali się: sędzia Diann Marsalek z I dystryktu miejskiego, sędzia Ronald Bartkowicz i sędzia Jonathan Clark Green z wydziału cywilnego i sędzia Ursula Walowski z wydziału kryminalnego. O pracy adwokata opowiadała też Kathy Bojczuk, asystentka w Biurze Prokuratora Generalnego Illinois i przewodnicząca The Advocates Society, organizacji zrzeszającej polsko-amerykańskich prawników.

Mimo powagi miejsca i formalności tematu zgromadzone w galerii sali sądowej 10-latki z zainteresowaniem słuchały opowiadań sędziów o drodze kariery, specyfice pracy sędziego i rodzaju rozpatrywanych spraw. Sędzia Marsalek wyjaśniła układ sali sądowej i role, jakie odgrywają na niej poszczególne osoby. 12 uczniów mogło nawet zasiąść w fotelach ławy przysięgłych (jury).

Sędzia Green opowiadał dzieciom o swoich urodzonych w Polsce dziadkach, dorastaniu w rodzinie adwokatów, różnych organizacjach zrzeszających prawników i zaangażowaniu sędziów w działalność poza salą sądową.

Sędzia Bartkowicz przepytywał czwartoklasistów z roli sędziego w społeczeństwie i objaśnił system ławy przysięgłych, charakterystyczny dla amerykańskiego systemu sprawiedliwości.

Dzieci ożywiły się jeszcze bardziej, gdy sędzia Walowski czystą polszczyzną zapytała je, czy mówią po polsku. „Tak!” – uniósł się w górę las rąk. Walowski opowiadała o swojej przeprowadzce z Wrocławia do Stanów Zjednoczonych w wieku 8 lat, dorastaniu na południu Chicago, chodzeniu do sobotniej polskiej szkoły i swoim dziecięcym marzeniu o pomocy pokrzywdzonym, a ostatecznie o wymierzaniu sprawiedliwości. Sędzia miała też „najmocniejsze” historie z sali sądowej wydziału kryminalnego przy 26th Street i California w Chicago.

Dzieci miały możliwość zadawania sędziom pytań. Interesowały się, jakie sprawy prowadzili, jakie wydawali wyroki, ile trzeba się uczyć, żeby zostać sędzią, a także która część pracy sędziego podoba im się najbardziej, a która najmniej.

Bogata oferta programów edukacyjnych w sądzie powiatu Cook, obejmująca m.in. wycieczki szkolne, jest możliwa dzięki działalności Wydziału Dostępności i Edukacji, którym kieruje nasza rodaczka, Marta Almodovar.

– Nasze programy edukacyjne dla wielu dzieci są inspiracją do wyboru ścieżki kariery prawnej w przyszłości. To najbardziej radosna część pracy sądów, która przy okazji daje ogromną satysfakcję – oceniła Almodovar.

Sędzia Walowski, która w listopadowych wyborach ubiega się o reelekcję (tzw. retention, czyli wybory retencyjne, w których wyborcy odpowiadają na karcie do głosowania „tak” lub „nie”), podkreśliła, jak ważne jest głosowanie na sędziów, ponieważ ich decyzje w ogromnym stopniu wpływają na życie obywateli. Na ławie sędziowskiej zasiada od 18 lat i – jak przyznała – jest dumna z tego, że udało jej się zachować znajomość języka polskiego, którym posługuje się zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym.

Spotkanie z sędziami poprzedziło zwiedzanie siedziby Sądu Okręgowego Powiatu Cook. Dzieci miały okazję dowiedzieć się więcej o pracy tego drugiego co do wielkości jednolitego systemu sądowego w kraju i jednego z największych na świecie. Zakładanych jest tu co roku ponad milion spraw, które obsługuje około czterystu sędziów. Ponad 30 z nich ma polskie korzenie. Wszystkie sądy procesowe są skonsolidowane pod przewodnictwem sędziego Charlesa Beacha. Dla celów administracyjnych Sąd Okręgowy Powiatu Cook podzielony jest na dziesięć wydziałów i sześć regionów geograficznych.

Joanna Marszałek
[email protected]

 


Sędzia Diann Marsalek objaśnia układ sali sądowej

Z czwartoklasistami z Clearmont Elementary rozmawia sędzia Ronald Bartkowicz

Uczniowie i opiekunowie z Clearmont Elementary na sali sądowej w Daley Center

Od lewej, sędziowie: Ronald Bartkowicz, Ursula Walowski, adwokat Kathy Bojczuk, sędzia Jonathan Green i sędzia Diann Marsalek

Czwartoklasiści z Clearmont Elementary zwiedzają salę sądową

W środkowym rzędzie, od lewej, sędziowie: Alon Stein, Ronald Bartkowicz, Ursula Walowski, adwokat Kathy Bojczuk z córką, sędzia Jonathan Green i sędzia Diann Marsalek w otoczeniu uczniów z Clearmont Elementary, w ostatnim rzędzie z prawej organizatorka wydarzenia Marta Almodovar

W środkowym rzędzie, od lewej, sędziowie: Alon Stein, Ronald Bartkowicz, Ursula Walowski, adwokat Kathy Bojczuk, sędzia Jonathan Green i sędzia Diann Marsalek w otoczeniu uczniów z Clearmont Elementary

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama